Marzysz o awansie lub zmianie pracy? Chcesz rozwijać swoją karierę w międzynarodowym środowisku? Pomyśl o studiach MBA. Nie tylko poszerzysz wiedzę i zyskasz prestiżowy, ceniony na całym świecie dyplom, ale też rozbudujesz sieć kontaktów zawodowych.

Skrót MBA jeszcze kilka lat temu brzmiał dla Polaków dość enigmatycznie i mało kto potrafił go rozszyfrować. Dziś studia Master of Business Administration, które powstały ponad sto lat temu na Uniwersytecie Harvarda w USA, cieszą się coraz większą popularnością również w naszym kraju.

– Studia MBA są obecnie uznawane za najbardziej prestiżowe i cenione w świecie biznesu. Dają one ogromne możliwości rozwoju personalnego, poszerzenia ścieżki kariery zawodowej i wzmocnienia swojej pozycji na rynku pracy, co przekłada się na namacalne efekty w postaci awansu i wyższych zarobków – mówi dr Aneta Szymańska, dyrektor Programu MBA w Wyższej Szkole Handlowej we Wrocławiu.
Często jest to wręcz wymóg konieczny dla tych, którzy chcą osiągać najwyższe cele w biznesie i realizować swoje marzenia o karierze zawodowej w międzynarodowym środowisku. Wśród słuchaczy nie brakuje przedstawicieli globalnych korporacji, biznesmenów czy polityków.

– Międzynarodowy wymiar studiów MBA pozwala na czerpanie korzyści z różnic kulturowych w aspekcie dzielenia się zdobytą wiedzą, która w tym przypadku cechuje się różnorodnością ze względu na aspekt wielokulturowości – dodaje Aneta Szymańska.

Zyskaj przewagę nad konkurencją
Magdalena Kuriata, menedżer ds. produktów executive w Biurze Programu MBA Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu, tłumaczy, że posiadanie dyplomu Master of Business Administration buduje przewagę konkurencyjną wśród kadr zarządzających.

– To drzwi do awansu czy zmiany pracodawcy. Wiele firm inwestuje w swoich najbardziej rokujących pracowników i finansuje studia MBA. Nie bez znaczenia pozostaje zmiana przepisów w zakresie upoważnienia absolwentów studiów MBA do zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa – wyjaśnia Magdalena Kuriata.
W podobnym tonie wypowiada się dr hab. inż. Bożena Mielczarek, kierowniczka studiów podyplomowych Polsko-Amerykańskiej Szkoły Biznesu na Politechnice Wrocławskiej. – Dla bardzo wielu naszych absolwentek i absolwentów ukończenie programu zaowocowało awansem w pracy. Część podjęła decyzję o założeniu własnego biznesu, niektórzy zmienili miejsce zatrudnienia na korzystniejsze – wyjaśnia Bożena Mielczarek.

MBA stanowi często kolejny etap w rozwoju zawodowym. – Dla wielu osób program to możliwość poznania działania biznesu jako całości z uwzględnieniem marketingu, finansów, rachunkowości zarządczej, zarządzania strategicznego i operacyjnego, komunikacji i zarządzania zasobami ludzkimi czy wybranych aspektów prawnych. Niektórzy dążą do stworzenia rozbudowanej sieci kontaktów, która będzie obejmowała osoby również spoza ich własnej branży – wylicza Bożena Mielczarek.
Aneta Szymańska z WSH tłumaczy, że edukacja w ramach MBA pozwala menedżerom rozwinąć umiejętności kluczowe dla poznawczej i emocjonalnej inteligencji – niezbędnej, by zostać wybitnym liderem. – To właśnie holistyczne podejście do rozwiązywania problemów współczesnych korporacji pozwala na znaczne poprawienie efektywności pracy studentów i absolwentów programów MBA
– zaznacza Szymańska.

Zainwestuj w siebie
Coraz częściej powtarzającą się motywacją do podjęcia studiów MBA jest traktowanie ich jako najpewniejszej inwestycji w siebie i swój rozwój, która zaowocuje w przyszłości. W dużej mierze studenci sami sobie opłacają czesne za studia, mając przeświadczenie, że na zwrot z tej inwestycji nie trzeba będzie długo czekać.
– Jednakże jest również wiele przypadków, kiedy to firmy opłacają studia swoim pracownikom, traktując tę inwestycję jako doskonale narzędzie employer branding, pozwalające na przyciągnięcie, a potem utrzymanie najlepszych pracowników – dodaje Aneta Szymańska.

Warto zauważyć, że tytuł Master of Business Administration to nie tylko znacznie większa wiedzy czy prestiż, ale bardzo często również wyższe zarobki. Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń za rok 2017, przeprowadzonego przez Sedlak & Sedlak, mediana wynagrodzeń osób z dyplomem MBA wyniosła 12 525 złotych. Co czwarty absolwent zarabiał 19 997 złotych i więcej, a 25 proc. zarabiało 8 000 złotych i mniej. Dla porównania – mediana miesięcznych wynagrodzeń magistrów to niespełna 5000 złotych, a doktorów 5500 złotych.
Wbrew obiegowym opiniom, MBA to również świetna propozycja dla humanistów. – Wśród słuchaczy można znaleźć osoby z wykształceniem filologicznym, prawniczym, medycznym. Chociaż częściej zgłaszają się do nas absolwenci uczelni technicznych z wykształceniem inżynierskim, dbamy o różnorodność grupy i staramy się dostosować naszą ofertę również dla humanistów – zapewnia Bożena Mielczarek.
Zgadza się z tym także Magdalena Kuriata. – To studia dla każdego, komu zależy na rozwoju umiejętności menedżerskich i rewizji spojrzenia na zarządzanie firmą. Nie ma znaczenia, czy jest to humanista, czy umysł ścisły – podkreśla Magdalena Kuriata.

Zbuduj sieć kontaktów
Pytając słuchaczy o motywację do podjęcia studiów, często mówią oni o chęci zdobycia praktycznej wiedzy z zakresu zarządzania, którą można bezpośrednio zaimplementować w przedsiębiorstwie. – Świeże spojrzenie na biznes, podążanie za nowymi trendami, chęć zdobycia certyfikatów oraz poznania innych osób na podobnych stanowiskach to również często spotykane bodźce do podjęcia studiów MBA – dodaje Magdalena Kuriata.
Studia Master of Business Administration uczą efektywnego przywództwa, zarządzania strategicznego czy innych bardzo pomocnych w świecie biznesu umiejętności, które pozwalają stać się wybitnym liderem. Ale to nie wszystko: są również przydatne ze względu na networking, umożliwiający choćby rozbudowanie sieci kontaktów zawodowych czy lepsze odnalezienie się na rynku pracy.

– Słuchacze chcą poszerzyć i zaktualizować swoją wiedzę, zdobyć nowe kompetencje, stać się lepszym menedżerem i poszukać rozwiązań problemów biznesowych. Ale to wszystko dzieje się na studiach MBA przez networking w grupie. Budowanie nowych relacji i czerpanie z doświadczeń innych są kluczowe na tego typu studiach – wyjaśnia Magdalena Kuriata.

Jak podkreśla Bożena Mielczarek z Politechniki Wrocławskiej, oba elementy, czyli zdobywanie wiedzy i networking, są równie istotne. – Nasz program łączy w sobie starannie dobraną, dobrze przygotowaną i umiejętnie przekazaną wiedzę akademicką z nabywaniem różnorodnych umiejętności i możliwością tworzenia własnej sieci kontaktów obejmującej różne branże, osoby różnej płci i w różnym wieku, na różnych etapach kariery zawodowej, o bardzo różnym wykształceniu – tłumaczy Bożena Mielczarek.

Studia MBA pozwalają na nawiązanie sieci kontaktów, które mogą okazać się niezwykle wartościowe i pożyteczne. – W takich programach studenci pochodzą z różnych krajów, kultur i sektorów biznesu, co przez swoją różnorodność wnosi do programu całkiem nową jakość i świeżość spojrzenia na różne aspekty biznesu. Nawiązane kontakty są podtrzymywane przez spotkania absolwentów, zapraszanie ich na eventy organizowane przez uczelnię, tj. spotkania z liderami biznesu, a także dalszą wymianę doświadczeń biznesowych – mówi Aneta Szymańska z WSH.

Wybierz właściwy kurs
Jak zauważa Magdalena Kuriata z Wyższej Szkoły Bankowej, wybierając kurs, trzeba pamiętać, że każdy program ma swoje indywidualne wyróżniki, które trafiają w potrzeby konkretnej grupy odbiorców. – Na przykład Executive MBA – Project Management jest dedykowany menedżerom, którzy mają już doświadczenie w zarządzaniu projektami, ale chcą udoskonalić swoje umiejętności, pracując z najwyższej klasy specjalistami w tym obszarze – zaznacza Kuriata.
Bożena Mielczarek z PWr radzi, by wybierając kurs, zwrócić uwagę na stabilność i ciągłość programu, sposób organizacji studiów, rzetelność w prowadzeniu zajęć, sposób egzekwowania wiedzy, doświadczenie kadry, a także właściwe proporcje między teoretykami i praktykami. Ważna jest również rola partnera studiów.
– Na jakość kształcenia na poziomie MBA ma wpływ kilka różnych czynników, których kombinacja świadczy o atrakcyjności danego programu i wpływa na jego plasowanie się w rankingach – tłumaczy Aneta Szymańska z Wyższej Szkoły Handlowej.

Duże znaczenie ma reputacja i pozycja uczelni, a także współpraca partnerska ze szkołami wyższymi z innych rejonów świata. Jednym z kluczowych czynników jest też sam program studiów (czyli m.in. tryb, język nauczania czy forma prowadzenia zajęć), o jakości kształcenia świadczy także zaplecze dydaktyczne oraz wymogi rekrutacyjne, które przekładają się na poziom uczestników programu.
– Ostatnią rzeczą, aczkolwiek równie ważną, która jest niejako ukoronowaniem procesu kształcenia na poziomie MBA, jest dyplom. Absolwenci otrzymują dyplom MBA, który jest gwarancją uzyskania specjalistycznej i praktycznej wiedzy w dziedzinie zarządzania biznesem – dodaje Aneta Szymańska.

Po polsku czy po angielsku?
Jak zaznacza Magdalena Kuriata, wybór między studiami w języku polskim i angielskim powinien zależeć przede wszystkim od preferencji kandydata i jego oczekiwań wobec zawartości merytorycznej programu.
– Dzięki zajęciom z amerykańskimi wykładowcami słuchacze zyskują trochę inną perspektywę na zarządzanie i przywództwo. To również studia dla osób, które pracują w międzynarodowym środowisku i na co dzień posługują się językiem angielskim lub mają w planach zmianę pracy na właśnie taką – tłumaczy Kuriata.
Podkreśla, że jeżeli chodzi o jakość przekazywanej wiedzy i poziom wykładowców, język wykładowy na studiach MBA nie ma znaczenia. – W WSB dbamy o to, by słuchacze spotykali na zajęciach wyłącznie najwyższej klasy ekspertów – dodaje Magdalena Kuriata.
Bożena Mielczarek z PWr wyjaśnia, że mieszkając, pracując i budując swoją karierę w Polsce, niewątpliwe lepiej jest studiować w ojczystym języku, chociażby ze względu na częstą nieadekwatność terminów w języku polskim i angielskim. – Język angielskim jest jednak językiem globalnym, dlatego w ramach naszego programu zapewniamy również kontakt z wykładowcami amerykańskimi – zaznacza.

Aneta Szymańska zwraca z kolei uwagę, że jeśli ktoś operuje językiem angielskim w stopniu zaawansowanym, to z pewnością warto się zdecydować na studia w tym języku.
– Ma to dużą wartość ze względu na wykładowców praktyków z zagranicznych uczelni, ale też międzynarodowych uczestników studiów. To pozwala na podpatrywanie technik zarządzania nie tylko w rożnych branżach, ale też w różnych kulturach, co w dobie globalizacji ma niebagatelne znaczenie. Dwuletnie studia MBA w języku angielskim to również doskonała okazja na podszlifowanie języka i przyswojenie słownictwa Business English – wylicza Szymańska.
Z drugiej strony, studia MBA w języku polskim mają równie wysoką wartość, jak te w języku angielskim. – W naszej uczelni zajęcia na polskich studiach MBA prowadzone są przez najlepszych praktyków biznesu – liderów dużych korporacji, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą ze studentami – dodaje Aneta Szymańska.