FreshMail.pl

Kąpieliska we Wrocławiu [MAPA]

2040
0
Podziel się:

Lato w mieście potrafi być nieznośne. Ukrop lejący się z nieba daje się we znaki wszystkim mieszkańcom. Wytrzymanie w betonowej dżungli jaką jest duże miasto, może stać się w taką pogodę nie lada wyzwaniem. Pomysłem na upały mogą być wrocławskie kąpieliska. Jest ich jednak mniej, niż w było w dawnym Wrocławiu. Są też gorzej rozlokowane.


Według prognoz przez cały czerwiec temperatura we Wrocławiu nie spadnie poniżej 20 stopni. Również lipiec i sierpień zapowiadają się upalnie. To nie są najlepsze warunki do spędzania czasu w mieście. Niestety tylko niewielu wrocławian może sobie pozwolić na dłuższy wyjazd za miasto.

W takie dnie jak obecnie prawie każdy myśli o ochłodzie nad wodą. Doskonałym rozwiązaniem na przetrwanie upałów jest więc wycieczka na jedno z wrocławskich kąpielisk. Niestety może to nie być takie proste. Znaczna część znajduje się na obrzeżach miasta.

W latach 80 – tych we Wrocławiu działało 10 otwartych kąpielisk. To więcej niż obecnie. Najpopularniejszymi były oczywiście Morskie Oko i baseny Stadionu Olimpijskiego przy ulicy Paderewskiego. Co ważne praktycznie każda dzielnica miała swoje kąpielisko. Wrocławianie mogli z nich korzystać codziennie nie narażając się na długą podróż. Obecnie sytuacja wygląda gorzej. Specjalnie wyznaczone miejsca nadające się do odpoczynku nad wodą znajdują się najczęściej na obrzeżach Wrocławia. Na dotarcie do większości z nich trzeba poświecić sporo czasu. Co więcej kilka kąpielisk znajduje się tuż obok siebie a spora część miasta jest pozbawiona miejsc, w których można zrelaksować się nad wodą.

Kąpieliska w każdej dzielnicy?

Większość otwartych wrocławskich kąpielisk ruszyła już z początkiem czerwca. Będą czynne do końca sierpnia. Kąpieliska mają być miejscami odpoczynku i rekreacji dla wrocławian. Miasto jest huraoptymistyczne w tym względzie. Jacek Sutryk zapowiedział, że urząd dokonał już wstępnego przeglądu miejsc kąpielowo – piknikowych we wszystkich dzielnicach. Docelowo w każdej przynajmniej jedno miałoby być zagospodarowane na potrzeby mieszkańców. Podobnie jak większość planów wrocławskiego magistratu założenie jest dość ambitne.

Miejsc, takich jak starorzecza czy zalewy, nadających się na zorganizowanie w nich kąpielisk można doliczyć się około 200. Jednak przygotowanie każdego kąpieliska łączy się jeszcze z usypaniem plaży i zapewnieniem odpowiedniej infrastruktury. Sama woda to za mało.

Wrocławskie kąpieliska

Jak na razie we Wrocławiu działa 7 kąpielisk. To przede wszystkim Morskie Oko. Ma ono najdłuższą historię spośród wrocławskich miejsc kąpielowych. Pierwsze projekty jego założenia powstały jeszcze w 1910 roku. Obejmowały one oprócz pływalni i plaży także infrastrukturę dodatkową – na przykład restaurację. W 1928 roku powstało tutaj kąpielisko według innego projektu – pogłębiono nieckę zbiornika wodnego i wybudowano drewniane pomosty, które wydzieliły miejsca dla dzieci, dla uczących się pływać i tych, którzy pływają już dobrze. Przygotowano też kameralny dziedziniec z pawilonami mieszczącymi kasy, biura, restauracje i inne pomieszczenia. Od strony ulicy były natomiast szatnie i natryski, które zasłaniały widok z ulicy na plażę.

Równie popularne jest kąpielisko Glinianki przy ulicy Kosmonautów. To naturalny akwen z trzema jeziorkami. Poza tym znajdują się tam stoły do tenisa i boiska do piłki nożnej plażowej i siatkówki plażowej. Na odwiedzających czeka też szałas góralski z grillem.

Podobne atrakcje można spotkać na innych wrocławskich kąpieliskach.

Gdzie jeszcze nad wodę we Wrocławiu?

W tym roku sporą niedogodnością dla Wrocławian jest wyłączenie kąpieliska przy Wejherowskiej. Jest ono obecnie modernizowane z racji World Games – Igrzysk Sportów Nieolimpijskich, które odbędą się we Wrocławiu w 2017 roku.

Najdłuższe boje trwały o kąpielisko przy ulicy Harcerskiej na Oporowie. Zostało zamknięte w 2006 roku i przez 10 lat stało nieużywane. Mieszkańcy wielokrotnie zwracali się do miasta o jego uruchomienie. Urzędnicy zasłaniali się jednak najpierw brakiem pieniędzy a potem niemożliwością otwarcia kąpieliska. W zeszłym roku sprawa obiła się nawet o media ogólnopolskie. Wreszcie w czerwcu 2016 roku postanowiono reaktywować basen i kąpielisko na Oporowie. Tym razem będzie to miejsce odpowiednio przygotowane do potrzeb mieszkańców. Na specjalnych odcinkach mają dyżurować ratownicy. Oprócz tego działa tam też punkt medyczny.

Drugim otwartym w tym roku kąpieliskiem jest Jeziorowa. Jego problemem jest jednak odległość. Znajduje się w Pawłowicach przy ulic Jeziorowej. Podobnie jak w przypadku kąpieliska na Oporowie będą tam jednak dyżurować ratownicy.

Oprócz tych od czerwca otwarte jest też kąpielisko u zbiegu Królewieckiej i Narzędziowej i basen kąpielowy przy ulicy Kłokczyckiej. Ten ostatni leży jednak na skrajnych obrzeżach miasta. Przy okazji znajduje się tuż obok innego wrocławskiego kąpieliska u zbiegu Sasankowej i Jeziorowej. To właśnie problem z wrocławskimi miejscami do wypadów nad wodę. Większość z nich jest znacznie oddalona od centrum miasta. W dodatku dwa znajdują się tuż obok siebie.

Wszystkimi wymienionymi do tej pory kąpieliskami zarządza wrocławska spółka Spartan.

Od lipca 2016 na rogatkach Wrocławia ma ruszyć jeszcze kąpielisko Kopalnia Wrocław. Będzie się znajdowało w na terenie byłej kopalni piasku. Znajduje się ono tuż obok wsi Paniowice w pobliżu drogi prowadzącej do Obornik Śląskich. Prywatny inwestor zapowiada, że będzie tam jedyny w Polsce dmuchany aquapark na wodzie, a ponadto dwa kąpieliska z czystą wodą, boiska do siatkówki plażowej, rowery wodne, kajaki i bar plażowy.

Podziel się:
Udostępnienia

Zapisz się na cotygodniowy newsletter

Raz w tygodniu dostaniesz na swoją skrzynkę najlepsze artykuły z serwisu

FreshMail.pl