FreshMail.pl

Gorzki schyłek lata – media o Wrocławiu

376
0
Podziel się:

W sierpniu Wrocław nie trafiał zbyt często na łamy ogólnopolskich portali. Niestety, jeśli już pisały o stolicy Dolnego Ślaska, to zazwyczaj nie były to artykuły, które chcielibyśmy czytać o naszym mieście. Powody do wstydu przeplatały się z tekstami dość kuriozalnymi, nie zabrakło też newsów opisujących tragiczne wydarzenia.

Ogólnopolskie media internetowe piszą o Wrocławiu w różny sposób – raz lepiej, raz gorzej. Tym razem przedstawiły nasze miasto jako wyjątkowo zaszczurzone, w którym wynajęcie mieszkania lub pokoju kosztuje tyle, co w stolicy. Jakby tego było mało, grupka młodych wrocławian zaprezentowała zupełny brak szacunku do historii i miejsc pamięci. Sierpień nie był łaskawy dla stolicy Dolnego Śląska. Możemy się tylko cieszyć, że tych informacji było stosunkowo niewiele i mieć nadzieję, że we wrześniu zaprezentujemy się lepiej.

Podwójny wstyd

Portal onet.pl pisał o specyficznych znakach, które pojawiły się w okolicach centrum Wrocławia. Mają one formę drogowego znaku ostrzegawczego (żółty trójkąt), ale przedstawiają szczura. Wrocławianie robili sobie zdjęcia na ich tle. Sprawa mogłaby wydawać się zabawna, gdyby nie fakt, że w naszym mieście mamy do czynienia z prawdziwą plagą tych gryzoni. W długim artykule Onet opisał całą sytuację. Biorąc pod uwagę, że tekst pojawił się na ogólnopolskim portalu, nie jest to wymarzona reklama stolicy Dolnego Śląska. Pozostaje jednak mieć nadzieję, że taka forma „promocji” wpłynie na magistrat, który podejmie bardziej skuteczne działania w walce z gryzoniami.

 

To niestety nie koniec powodów do wstydu dla Wrocławia. Pod koniec miesiąca na łamach dwóch ogólnopolskich portali – Wirtualnej Polski i Onetu – pojawiły się wzmianki o grupce młodych ludzi, którzy zrobili sobie zdjęcie leżąc na wieńcach na pomniku, a następnie wrzucili je na Twittera. Internauci dość szybko zlokalizowali miejsce – okazało się, że był to pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego. Sprawcami okazali się pracownicy wrocławskiej restauracji Bułka z Masłem. Właściciele i pozostali pracownicy lokalu na swoim fanpagu umieścili przeprosiny i jednoznacznie skrytykowali zachowanie sprawców.

Pieniądze, które trzeba zapłacić i te, których brakuje

Nie zabrakło oczywiście informacji gospodarczych dotyczących stolicy Dolnego Śląska – tym razem w skali mikro. Onet.pl pisał o cenie wynajmu mieszkań. Według autorów, pod tym kątem Wrocław dogonił Warszawę i jest – na równi ze stolicą – najdroższym miastem w Polsce. Artykuł opierał się na danych portalu olx.pl. Informacja może być o tyle interesująca, że 1 października rozpoczyna się rok akademicki i coraz więcej studentów szuka dla siebie lokum. Wynajem mieszkanie to dla większości z nich mniej więcej połowa budżetu.

Wyjątkowo smutnym akcentem dotyczącym Wrocławia jest opisywana na portalu wyborcza.pl sprawa Dolnośląskiego Centrum Onkologii. Jak mówił dr Adam Maciejczyk, dyrektor Centrum, placówce brakuje pieniędzy na leczenie. Szpital uważa, że NFZ jest mu winien 14 milionów złotych za świadczenia zrealizowane w pierwszych siedmiu miesiącach roku. Fundusz uważa, że nie jest nic dłużny szpitalowi. Jak na razie DCO pokrywa swoje zobowiązania z rezerw przeznaczonych na inwestycje. Miejmy nadzieję, że sytuację uda się szybko i pomyślnie rozwiązać bez uszczerbku dla osób cierpiących na choroby nowotworowe.

Ulubione miasto Wirtualnej Polski

W ostatnich dniach sierpnia Wirtualna Polska opisała sprawę nielegalnego zakładania blokad na koła samochodów na wrocławskich Krzykach. Kierowcy parkujący przed apteką na placu Hirszfelda mogą liczyć się z tym, że na koła ich pojazdów zostanie nałożona blokada za zdjęcie której będzie trzeba zapłacić. Według wp.pl odpowiadają za to pracownicy pobliskiej myjni samochodowej. Policja prosi o zgłaszanie każdego takiego przypadku – prawo do założenia blokady mają wyłącznie funkcjonariusze policji i straży miejskiej.
Oprócz samego artykułu ciekawe są również komentarze internautów – wielu z nich zauważyło, że teren, na którym zakładane są blokady, przynależy do myjni i jest to parking tylko dla jej klientów. Kierowcy, którzy tam parkują, mają utrudniać właścicielowi prowadzenie biznesu. Nie zmienia to faktu, że zakładanie blokad na koła przez osoby niepowołane jest nielegalne.

Portal wp.pl informował również o pożarze radiowozu na terenie warsztatu samochodowego na Krzykach. Płonący pojazd zauważył około 3 w nocy przechodzący mężczyzna. Samochód gasiły dwa zastępy straży pożarnej. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Policja sprawdza przyczyny pożaru. Nie jest wykluczone, że było to podpalenie.
Waga obu opisywanych spraw może sugerować, że redaktorzy Wirtualnej Polski naprawdę polubili nasze miasto. Ciężko znaleźć inny powód, dla którego ogólnopolski portal informacyjny zajmowałby się sporem sąsiedzkim czy jednym pożarem.

Tragiczny wypadek i dramatyczny apel męża poszkodowanej

Tragiczniejszy w skutkach był wypadek opisywany w ostatnich dniach sierpnia przez portal wyborcza.pl. W okolicach Dolmedu pod tramwaj linii 23 wpadła młoda kobieta – Katarzyna Sowa. Po przewiezieniu do szpitala lekarze ocenili jej stan jako bardzo ciężki. Rafał Sowa, mąż poszkodowanej, cały czas poszukuje świadków wypadku. W kolejnych artykułach, opublikowanych już tylko w lokalnym wydaniu internetowego wydania Gazety Wyborczej, pojawiła się informacja, że prokuratura nieoficjalnie mówi o winie motorniczego. Wrocławskie MPK nie komentowało wydarzenia.

Podziel się:
Udostępnienia

Zapisz się na cotygodniowy newsletter

Raz w tygodniu dostaniesz na swoją skrzynkę najlepsze artykuły z serwisu

FreshMail.pl