MPK włączyło się w rządowy projekt, w efekcie którego do Wrocławia mają trafić elektryczne autobusy. Spółka chce kupić najpierw siedem takich pojazdów, a jeśli się sprawdzą – dokupić kolejne 43 sztuki. Szybciej niż e-busy, na ulice naszego miasta wyjedzie jednak 60 nowych autobusów Mercedes Citaro.

fot. Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0

Informacje o tym, że rząd chce współpracować w samorządami w zakresie rozwoju elektromobilności pojawiły się w lutym. Wówczas listy intencyjne w tej sprawie podpisali przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Energii, Polskiego Funduszu Rozwoju, Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz samorządowcy z 41 polskich miast i gmin, reprezentujący niemal 45 proc. taboru autobusowego w Polsce.

E-busy wyjadą na ulice polskich miast

Jednym z celów podpisanego wtedy porozumienia było zwiększenie liczby autobusów elektrycznych w polskich miastach i gminach w ramach istniejących systemów komunikacji zbiorowej.

– Dynamiczny rozwój branży e-busów, czy szerzej mówiąc – polskiej branży elektromobilności, to nie tylko czystsze powietrze w naszych miastach. To przede wszystkim tysiące nowych, wysoko płatnych miejsc pracy dla polskich specjalistów, silny impuls innowacyjny dla gospodarki oraz zwiększenie zdolności eksportowych Polski, bo przecież polskie e-busy już zdobywają rynki nie tylko europejskie, ale i światowe. Wiemy, że konkurencja jest wymagająca, chcemy jednak aby polska branża elektromobilna w perspektywie kilku lat stała się istotnym elementem nowej światowej rewolucji przemysłowej – mówił wicepremier Mateusz Morawiecki, minister finansów i rozwoju.

Z kolei szef resortu nauki Jarosław Gowin tłumaczył podczas podpisywania porozumienia, że na elektromobilność stawia coraz więcej europejskich miast.

– Holendrzy wyznaczyli sobie ambitne zadanie, aby do 2025 roku sto procent ich miejskiego taboru stanowiły bezemisyjne zielone autobusy. Dzięki spójnemu i ponadresortowemu projektowi polskie miasta mogą wyprzedzić europejskich prymusów – zapowiadał Gowin.

Zgodnie z wyliczeniami Ministerstwa Rozwoju, na koniec 2016 roku autobusy elektryczne stanowiły zaledwie 0,3 proc. wszystkich autobusów obsługujących komunikację zbiorową w polskich samorządach. W sumie, 31 e-busów jeździło po ulicach pięciu polskich miast: Warszawy (20 autobusów elektrycznych), Krakowa (6), Inowrocławia, Jaworzna (2) oraz Lublina (1).

A plany polskich samorządowców i prognozy rządowe zakładają, że za pięć lat po Polsce będzie jeździć około tysiąca autobusów z napędem elektrycznym. Już w lutym sygnatariusze porozumienia zadeklarowali chęć zakupu w sumie 780 e-busów.

Wrocław na drodze do elektromobilności

Teraz Wrocław robi kolejny krok, by elektryczne pojazdy pojawiły się w naszym mieście. W pierwszej połowie sierpnia MPK oraz wrocławski magistrat podpisały trójstronne porozumienie z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. W jego efekcie do naszego miasta mają trafić autobusy elektryczne.

– Przyjęty przez rząd kierunek działań w zakresie tzw. elektromobilności jest na pewno dobry, ale na dzień dzisiejszy jako przewoźnicy natrafiamy za zbyt wiele barier, by we własnym zakresie, na szerszą skalę wdrażać tego typu projekty. Elektryczne autobusy są mniej więcej dwukrotnie droższe od autobusów z ekologiczną normą spalania Euro 6, wymagają budowy dodatkowej infrastruktury ładowania, zasilenia tej infrastruktury, no i nie znamy faktycznych kosztów ich eksploatacji – podkreśla Jolanta Szczepańska, prezes MPK.

Projekt badawczy, prowadzony przez NCBR wraz z producentami autobusów, ma pozwolić na wyprodukowanie pojazdów tańszych od oferowanych na rynku, zarówno pod względem ceny zakupu, jak i eksploatacji. Wedle wstępnych szacunków, wozy mają nie kosztować więcej niż 2 mln zł za autobus typu solo i 2,2 mln zł za przegubowy. A ich zakup ma być dofinansowany (w co najmniej 60 procentach) ze środków zewnętrznych, czyli unijnych projektów albo pieniędzy rządowych.

Najpierw 7, a potem 43 pojazdy

– Jeżeli będzie to autobus, którego zakup będzie się zwyczajnie opłacał, podejmiemy ostateczną decyzję o jego nabyciu. Najważniejszymi kryteriami, którymi będziemy się kierować, będzie cena autobusów, wysokość dotacji zewnętrznych, koszty eksploatacji oraz oczywiście pewność, że autobus spełnia nasze wszystkie techniczne wymagania – zapowiada Jolanta Szczepańska.

Przedstawiciele przewoźnika tłumaczą, że istotne dla powodzenia projektu jest również to, że do testów pierwszych siedmiu autobusów, których chęć zakupu zadeklarowało MPK, rząd zamierza zapewnić także infrastrukturę niezbędną do ładowania baterii tych pojazdów.

W ciągu miesiąca magistrat wspólnie z przewozową spółką zaproponują trasę, na którą w pierwszej kolejności wyjadą autobusy elektryczne. Pierwsza wrocławska linia e-busów ma być uruchomiona do końca 2019 roku lub na początku roku 2020. Jeśli autobusy się sprawdzą, MPK ma zagwarantowaną opcję zamówienia kolejnych 43 sztuk.

Mercedes Citaro

fot. Pnapora, Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0

Szybciej pojawią się mercedesy

To nie koniec planów przewoźnika, związanych z nowymi autobusami. Na przełomie lipca i sierpnia MPK podpisało duży kontrakt z konsorcjum EvoBus/Mercedes-Benz na 10-letnią dzierżawę 60 autobusów Mercedes Citaro. Zgodnie z zapisami umowy, do Wrocławia trafi 40 przegubowych i 20 typu solo, fabrycznie nowych pojazdów. Wszystkie będą klimatyzowane, w pełni niskopodłogowe, wyposażone w monitoring, system informacji pasażerskiej i zapowiedzi wewnętrznych i zewnętrznych.

– Oddajemy w ręce wrocławian flagowy produkt, naszpikowany nowoczesnością i przyjazny zarówno w z punktu widzenia pasażerów, jak i kierowców oraz pracowników technicznych – zaznacza Antonio Cavotta z EvoBus.

Przedstawiciele MPK przypominają, że oprócz umowy na dzierżawę 60 autobusów, spółka złożyła także dokumenty do Regionalnego Programu Operacyjnego, w których aplikuje o pozyskanie wsparcia na zakup kolejnych 50 nowych autobusów.

– Dodając do tego 11 pojazdów naszego podwykonawcy, firmy Michalczewski, daje nam to łącznie 120 autobusów – wylicza Jolanta Szczepańska.

Dostawy mercedesów rozpoczną się najpóźniej za pół roku i partiami będą dostarczane przez miesiąc. MPK planuje, że pojazdy wyjadą na wrocławskie ulice w marcu 2018 roku.