Przywrócenie ruchu kolejowego na Dworcu Świebodzkim w 2022 roku, a w dalszej perspektywie – budowa tunelu, którym pociągi ze Świebodzkiego mogłyby jeździć do Dworca Głównego. Kandydujący na prezydenta Wrocławia Jerzy Michalak ma ambitne plany, związane z rozwojem kolei w naszym mieście.

Michalak, jako członek zarządu województwa dolnośląskiego, nadzoruje m.in. rozwój kolei aglomeracyjnej w naszym regionie.

– Wrocławska kolei aglomeracyjna to dziś 394 połączenia każdego dnia. W zeszłym roku skorzystało z niej 16 mln pasażerów, a sam Dworzec Główny obsługuje dziś najwięcej pociągów w historii Wrocławia. Ale musimy zmierzyć się z ograniczoną przepustowością Wrocławskiego Węzła Kolejowego, zwłaszcza na estakadzie grabiszyńskiej. To największy problem rozwojowy dla kolei aglomeracyjnej – wyjaśnia Jerzy Michalak.

Trzy linie kolejowe na Dworzec Świebodzki

Stąd pomysł, by przywrócić ruch kolejowy na Dworcu Świebodzkim, który miałby stać się alternatywą dla Dworca Głównego.

– Dynamicznie rozwijające się osiedla na zachodzie Wrocławia, jak Leśnica, Pracze Odrzańskie, Maślice, Stabłowice czy już niemal połączony funkcjonalnie z Wrocławiem Smolec, są oddalone od głównych szlaków komunikacyjnych, a mieszkańcy nie mają w zasadzie żadnej alternatywy dla samochodu, jeśli chodzi o szybki dojazd do centrum – podkreśla Michalak.

W planach jest uruchomienie trzech linii: z Praczy Odrzańskich, Leśnicy oraz Kątów Wrocławskich przez Smolec (roboczo nazwanych S1, S2 i S3) właśnie na Dworzec Świebodzki. Pociągi miałyby się stać realną alternatywą dla komunikacji samochodowej.

– Z kolei węzłem przesiadkowym dla pasażerów stałaby się stacja Wrocław Muchobór. Tam spotykałaby się kolej miejska i aglomeracyjna – wyjaśnia Jerzy Michalak.

Ile to będzie kosztować?

Koszt rewitalizacji Dworca Świebodzkiego oszacowano na 28 mln złotych. Z tego około 10 mln złotych pochłonęłaby odbudowa 4 kilometrów zelektryfikowanego toru kolejowego, 2,5 mln zł – budowa 8 rozjazdów, 7 mln zł – budowa systemu sterowania ruchem kolejowym, 5,5 mln zł – odbudowa peronów i wiat peronowych, a 3 mln zł – dostosowanie budynku do obsługi podróżnych.

– Jeśli zostanę prezydentem Wrocławia, te pieniądze będą zarezerwowane na ten cel – deklaruje Michalak.

Projektami komplementarnymi ma być modernizacja stacji Wrocław Muchobór (jej rewitalizacja, finansowana z pieniędzy Regionalnego Programu Operacyjnego, powinna ruszyć w 2019 roku), modernizacja linii kolejowej Wrocław – Wołów, remonty stacji kolejowych (na Praczach i w Smolcu), a także budowa nowego przystanku kolejowego na linii 273 – Wrocław Maślice.

– Koszt utrzymania połączeń na każdej z trzech planowanych linii to około 9 mln złotych rocznie. Szacujemy, że około 40-50 proc. tych kosztów pokryłyby wpływy z biletów – dodaje Piotr Rachwalski, prezes Kolei Dolnośląskich.

fot. Tomasz Matejuk

Tunel ze Świebodzkiego na Główny

Jerzy Michalak ma też ambitny plan na dalszy rozwój kolei miejskiej, już po 2022 roku.

– To budowa tunelu, który połączyłby Dworzec Główny z Dworcem Świebodzkim, a pociągi po drodze zatrzymywałyby się na nowym przystanku Wrocław Centrum przy ulicy Kazimierza Wielkiego. Dzięki temu, Świebodzki z dworca czołowego stałby się dworcem przelotowym. Oczywiście nie ma możliwości, by ten tunel powstał w następnej kadencji samorządu, ale można byłoby już zacząć prace na tym projektem – podkreśla Michalak.

Tu koszt jest zdecydowanie wyższy, bo przedsięwzięcie ma pochłonąć aż 2,7 mld złotych. Tunel, jak zapowiada Michalak, może powstać w ciągu 8 lat.

– Jeśli chodzi o dokładny przebieg tunelu, trzeba będzie przeprowadzić prace studyjne. Ale taki tunel jest realny – tu opieram się na analizie przeprowadzonej przez ekspertów z Politechniki Wrocławskiej, pod wodzą doktora Macieja Kruszyny – dodaje Jerzy Michalak.

Michalak nie wyklucza, że w drugim etapie całego przedsięwzięcia, mogłaby powstać także estakada nad torami kolejowymi przy Dworcu Świebodzkim, po której jeździłyby samochody. Taki wiadukt mógłby połączyć ulicę Tęczową z Robotniczą.

Rządowe mieszkania przy Dworcu Świebodzkim?

Przypomnijmy,  że od kilku lat mówi się o planowanym przez PKP projekcie deweloperskim na terenie Dworca Świebodzkiego. W marcu 2015 roku Xcity Investment, czyli spółka odpowiedzialna za projekty deweloperskie w grupie PKP, wybrała nawet inwestora – wrocławską firmę Archicom – do dalszych negocjacji w sprawie realizacji całego przedsięwzięcia.

Kilka miesięcy później negocjacje jednak wstrzymano. Przedstawiciele PKP tłumaczyli wówczas, że decyzja o zawieszeniu postępowania była spowodowana koniecznością przygotowania studium wykonalności oraz ustalenia, czy możliwe jest przywrócenie ruchu kolejowego do stacji Wrocław Świebodzki.

– Teren przy Dworcu Świebodzkim ma bardzo duży potencjał. Chcemy go wykorzystać w jak największym stopniu. Ewentualne przywrócenie ruchu kolejowego może mieć znaczący wpływ na realizację inwestycji, stąd decyzja o wstrzymaniu postępowania – wyjaśniał Maciej K. Król, prezes Xcity Investment.

Wedle zapowiedzi PKP z sierpnia 2015 roku, postępowanie miało zostać wznowione w drugim kwartale 2016 roku, po przygotowaniu studium wykonalności. Tak się jednak nie stało. Z kolei na początku 2017 roku pojawiły się informacje, że na terenach przyległych do stacji kolejowej mogą powstać budynki w ramach rządowego programu Mieszkanie+. Kolejarze zgłosili te grunty do BGK Nieruchomości, podmiotu odpowiedzialnego za realizację programu.

Zapytaliśmy Jerzego Michalaka, czy ewentualna realizacja projektów deweloperskich w okolicy Dworca Świebodzkiego może pokrzyżować jego ambitne plany.

– Będę zabiegał o to, by na samym dworcu zachowana została funkcja komunikacyjna. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w okolicy powstały choćby tanie mieszkania w ramach programu rządowego – wyjaśnia Michalak.

Dodajmy, że pierwotnie PKP planowało na Dworcu Świebodzkim projekt deweloperski na obszarze 28 hektarów. Miały tam powstać centra handlowe, mieszkania czy biura. Łącznie 230 tys. metrów kwadratowych powierzchni komercyjnej i mieszkalnej.