Dworzec Nadodrze, jeśli miasto nie skorzysta z prawa pierwokupu, trafi w prywatne ręce. Na razie nie wiadomo, jakie zamiary co do zagospodarowania nieruchomości ma nowy właściciel, ale pojawiają się obawy związane z brakiem planu zagospodarowania przestrzennego dla tego rejonu.

Dworzec Wrocław Nadodrze powstał przy placu Staszica w 1868 roku. Znajduje się tuż przy linii kolejowej nr 143, łączącej Kalety ze stacją Wrocław Mikołajów. W 1977 roku budynek został wpisany do rejestru zabytków.

Kolejarze szukali kupca na ten teren już jesienią 2016 roku. Nieruchomość wyceniono wówczas na 8 mln złotych netto, przetarg zakończył się jednak fiaskiem, bo nie zgłosił się żaden zainteresowany obiektem. Teraz się udało.

– Pod koniec 2017 roku spółka Przewozy Regionalne podpisała warunkową umowę sprzedaży nieruchomości obejmującej tereny dworca kolejowego Wrocław Nadodrze wraz z pięcioma pobliskimi budynkami. Nieruchomość, której właścicielem są Przewozy Regionalne, nie jest wykorzystywana do działalności spółki – wyjaśnia Dominik Lebda, rzecznik prasowy Przewozów Regionalnych.

Pociągi z Nadodrza nie znikną

Umowa jest warunkowa, bo prawo pierwokupu nieruchomości ma gmina Wrocław. Jak tłumaczy nam Maja Wysocka z biura prasowego wrocławskiego magistratu, umowa wpłynęła do urzędu miejskiego w pierwszym tygodniu stycznia.

– I od tego momentu mamy 30 dni na skorzystanie z prawa pierwokupu – zaznacza Wysocka.

Decyzję w tej sprawie wyda prezydent Wrocławia. Na razie nie wiadomo, czy miasto zdecyduje się odkupić nieruchomość. Kolejarze nie zdradzają natomiast ani kwoty, za jaką sprzedali obiekt, ani w czyje ręce oddadzą budynek.

– Na tym etapie sprawy nie możemy podać tych informacji – tłumaczy Lebda.

Z kolei, jak donoszą na Facebooku mieszkańcy Nadodrza, nowy właściciel za pomocą karteczek poinformował, że od 29 stycznia rozpocznie pobieranie opłat za parkowanie na terenie placu przed dworcem. Na kartkach widnieje nazwa spółki Dworzec Nadodrze Sp. z o.o., zarejestrowanej przy ulicy Pasiecznej we Wrocławiu. Nowy właściciel na razie nie ujawnia planów związanych z tą nieruchomością.

W Przewozach Regionalnych podkreślają jednak, że pociągi stamtąd nie znikną.

– Budynek dworca, znajdujący się na liście zabytków, jest objęty ochroną konserwatorską, ale nie obejmuje go miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Zmiana właściciela nieruchomości nie będzie oznaczała wstrzymania obsługi pasażerów na stacji Wrocław Nadodrze – zapewnia Dominik Lebda.

O tym, że podróżni dworca nie stracą zapewniają też nowi właściciele nieruchomości, z którymi udało nam się skontaktować. Dodajmy, że aktualnie na Dworcu Nadodrze zatrzymują się m.in. pociągi kolei miejskiej, kursujące z Wojnowa.

fot. Travelarz [CC BY-SA 3.0 pl] via Wikimedia Commons

Co z planem miejscowym?

Obawy co do przyszłego zagospodarowania nieruchomości budzi właśnie brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Już w czerwcu zeszłego roku do wrocławskiego magistratu trafiła petycja w sprawie podjęcia inicjatywy uchwałodawczej, dotyczącej przystąpienia do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru Dworca Nadodrze.

Autor petycji zwracał uwagę, że zmiana właściciela obszaru Dworca Nadodrze – patrząc na praktykę wrocławską – może spowodować znaczne i nieodwracalne straty jakościowe w przestrzeni miasta. Jak tłumaczył, to, że budynek Dworca Nadodrze jest objęty ochroną prawną poprzez wpis do rejestru zabytków nie oznacza, że władze miasta są zwolnione z troski o właściwe, zgodne z potrzebami miasta i mieszkańców, określenie charakteru oraz funkcji obiektów i terenu.

– Plan miejscowy powinien również objąć tereny przyległe, aby uzyskać spójną realizację przestrzenno-funkcjonalną, zabezpieczając i kształtując właściwą ekspozycję budynku dworca oraz połączenia komunikacyjne z tym obszarem – podkreślał autor.

W odpowiedzi na petycję urzędnicy zapewniali, że rejon Dworca Nadodrze jest brany pod uwagę, jeśli chodzi o sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

– Przeprowadzona rewitalizacja Parku Staszica i placu Powstańców Wielkopolskich oraz remont większości okolicznych kamienic, uzasadniają podjęcie działań rewitalizacyjnych także w sąsiadującym z nimi rejonem dworca. Dopełniłyby one odnowę tego fragmentu miasta – wyjaśniała Anna Sroczyńska, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia.

Jak tłumaczyła urzędniczka, ramy działań rewitalizacyjnych powinny zostać określone w planie miejscowym, który zadecyduje o ewentualnym zakresie zmiany funkcji części budynku dworca, a jednocześnie zapewni pozostawienie w nim funkcji transportowej.

– Decyzja dotycząca granic przystąpienia do sporządzania planu wymaga osobnej analizy, w związku z koniecznym do ustalenia zakresem problemów wymagających rozwiązania w tym obszarze – podkreślała Sroczyńska.

Do tej pory miasto nie przystąpiło jednak do sporządzania planu zagospodarowania dla tego miejsca.

fot. Tomasz Matejuk

Wokół Dworca Świebodzkiego powstaną rządowe mieszkania?

Innym wrocławskim dworcem, którego zagospodarowanie budzi duże zainteresowanie mieszkańców, jest Dworzec Świebodzki.

Kilka lat temu PKP planowało realizację tam projektu deweloperskiego. W marcu 2015 roku Xcity Investment, czyli spółka odpowiedzialna za projekty deweloperskie w grupie PKP, wybrała nawet inwestora – wrocławską firmę Archicom – do dalszych negocjacji w sprawie realizacji całego przedsięwzięcia. Negocjacje jednak wstrzymano.

Przedstawiciele PKP tłumaczyli wówczas, że decyzja o zawieszeniu postępowania była spowodowana koniecznością przygotowania studium wykonalności oraz ustalenia, czy możliwe jest przywrócenie ruchu kolejowego do stacji Wrocław Świebodzki.

Wedle zapowiedzi PKP z sierpnia 2015 roku, postępowanie miało zostać wznowione w drugim kwartale 2016 roku, po przygotowaniu studium wykonalności. Tak się jednak nie stało. Z kolei na początku 2017 roku pojawiły się informacje, że na terenach przyległych do stacji kolejowej mogą powstać budynki w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus.

I te plany wciąż są aktualne.

– Działki w rejonie Wrocław Świebodzki zostały przekazane w ramach wykazu nieruchomości do Krajowego Zasobu Nieruchomości. Jeżeli chodzi o termin decyzji KZN, co do ewentualnego wykorzystania tych działek, to jest to kwiecień. PKP S.A. prowadzi obecnie analizy dotyczące możliwości wykorzystania samego budynku Dworca Świebodzkiego, czekamy także na decyzję KZN, co do udziału działek w programie Mieszkanie Plus – mówi nam Tomasz Leś z PKP.

Przypomnijmy, że ambitne plany, związane z Dworcem Świebodzkim, ma także kandydujący na prezydenta Wrocławia Jerzy Michalak, który chciałby przywrócić połączenia kolejowe do tej stacji. Zapytaliśmy go niedawno, czy ewentualna realizacja projektów deweloperskich w okolicy Dworca Świebodzkiego może pomieszać mu szyki.

– Będę zabiegał o to, by na samym dworcu zachowana została funkcja komunikacyjna. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w okolicy powstały choćby tanie mieszkania w ramach programu rządowego – wyjaśniał Jerzy Michalak.