Bar Jacek i Agatka u zbiegu pl. Nowy Tag i ul. Purkyniego zostanie zamknięty pod koniec maja. Czy nowy właściciel będzie kontynuował gastronomiczny charakter lokalu, otwartego w latach 60. ubiegłego wieku?

Bar mleczny Jacek i Agatka to jedno z najbardziej kultowych miejsc na gastronomicznej mapie Wrocławia. Lokal u zbiegu pl. Nowy Tag i ul. Purkyniego został otwarty w latach 60. ubiegłego wieku. Nazwę baru zaczerpnięto od telewizyjnej dobranocki dla dzieci pt. Jacek i Agatka, autorstwa Wandy Chotomskiej, którą emitowano w latach 1962-1973

Mrożonek nie uświadczysz

Od 34 lat Jacka i Agatkę prowadzi małżeństwo – Regina i Waldemar Mrozowie. W barze o powierzchni 190 m kw. z kuchnią, zapleczem i piwnicą, salą na 40 miejsc i letnim ogródkiem na zewnątrz, zatrudniali od 8 do 12 osób. Jacek i Agatka jest czynny 6 dni w tygodniu, za wyjątkiem niedziel.

Myślące w końcu o emeryturze małżeństwo Państwa Mrozów zdecydowało się wystawić bar na sprzedaż. Swoje podwoje lokal zamknie pod koniec maja. Do tego czasu wciąż można zjeść tutaj dwudaniowy obiad za niecałe 10 zł. Menu ma ok. 100 pozycji, ale Jacek i Agatka słynie najbardziej z ruskich pierogów, gołąbków, makaronu z serem, naleśników, kopytek czy placków ziemniaczanych. Nie uświadczysz tutaj mrożonek, wszystko jest świeże, bo w kuchni przygotowują tyle, że dania schodzą do zamknięcia.

Naleśniki za złotówkę

Nowy właściciel w tej dobrej lokalizacji znalazł się bardzo szybko, może także dlatego, że dotychczasowi włodarze Jacka i Agatki nie stawiali żadnych specjalnych warunków, a chcieli tylko aby bar poszedł w dobre ręce. Państwo Mrozowie nie zdradzili kto kupił Jacka i Agatkę. Nie wiadomo też, czy nowy właściciel będzie kontynuował gastronomiczną tradycję tego miejsca. Oby.

Gdy lokal będzie zamykany, pod koniec maja, dotychczasowi właściciele chcą pożegnać się z mieszkańcami Wrocławia w specjalny sposób i już teraz zapraszają wszystkich na naleśniki za złotówkę. Gdy dokładny termin będzie znamy poinformujemy Was o tym.