FreshMail.pl

Mieszkanie dla cudzoziemca. Kupić czy wynająć?

436
0
Podziel się:

Obcokrajowcy mają coraz mocniejszy wpływ na wrocławski rynek mieszkaniowy. Choć na razie głównie wynajmują, rośnie też liczba tych, którzy decydują się u nas osiedlić i kupić własne lokum.

mieszkanie dla cudzoziemca

We Wrocławiu i na całym Dolnym Śląsku dynamicznie przybywa legalnie pracujących obcokrajowców. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że rok temu w naszym regionie pracowało nieco ponad 23,5 tys. cudzoziemców, a dzisiaj ubezpieczonych w ZUS-ie jest już prawie 35 tys. przybyszów z zagranicy.

Wśród obywateli obcych państw, którzy podjęli pracę na terenie naszego województwa albo rozpoczęli prowadzenie działalności gospodarczej, zdecydowanie przeważają Ukraińcy, ale sporo jest u nas także Białorusinów, Rumunów, Rosjan, Niemców czy Wietnamczyków.

– Często przyjeżdżają do nas ludzie młodzi, którzy rozpoczynają naukę na wrocławskich uczelniach albo już studiują i równocześnie pracują – mówi Roman Śniedziewski, dyrektor oddziału ZUS we Wrocławiu.

Z kolei, jak wynika z najnowszych danych GUS, deweloperzy nie zwalniają tempa, a końca hossy nie widać. Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto w maju, wzrosła w skali całego kraju o 56,2 % w porównaniu z analogicznym okresem sprzed roku. A popyt w coraz większym stopniu jest napędzany przez obcokrajowców – najchętniej inwestują u nas Ukraińcy, Niemcy i Brytyjczycy, którzy w 2016 roku kupili aż 6,4 tys. mieszkań w największych polskich miastach, w tym we Wrocławiu.

Zagranicznych klientów przybywa

Zina Koreniuk pochodzi z ukraińskiego Łucka. Od 8 lat mieszka we Wrocławiu – przyjechała tu na studia, a po skończeniu nauki zdecydowała się zostać w naszym mieście. Obecnie pracuje w jednej z dużych, międzynarodowych korporacji działających w stolicy Dolnego Śląska. Zina najpierw mieszkała w akademiku, a potem w wynajętym pokoju.

– Aktualnie wynajmuję małe, ale bardzo klimatyczne mieszkanie dwupokojowe i już wyobrażam sobie, jak urządzę własne. Bo zdecydowanie myślę o zakupie własnego lokum – mówi.

Mieszkanie dla cudzoziemca

Ukrainka nie patrzy jednak na planowany zakup pod kątem inwestycyjnym.

– Niestety, sprzedanie mieszkania z zyskiem nie zawsze się udaje. Gdybym wyjechała z ukochanego Wrocławia, to raczej spróbowałabym je komuś wynająć. Ale z pewnością nie myślę o tym, jako o głównym źródle moich dochodów – dodaje Zina.

Eksperci zajmujący się rynkiem nieruchomości przyznają, że cudzoziemcy mają coraz większy wpływ na wrocławski rynek mieszkaniowy, zarówno pierwotny, jak i wtórny.

– Na pewno ostatni rok-dwa upłynęły pod znakiem dużego napływu obywateli Ukrainy do Wrocławia. Tutaj mamy dwa schematy: albo bardzo tanie wynajmy dokonywane głównie przez pracowników niewykwalifikowanych, często w grupie, albo zakup mieszkań traktowany jako pozyskanie docelowego adresu lub sposób na zabezpieczenie kapitału. W znacznie mniejszej skali, ale obserwujemy też pewne proporcjonalne uaktywnienie się Azjatów, np. Hindusów, przyjeżdżających do Wrocławia do pracy w branży IT – tłumaczy Monika Janusz, dyrektor sprzedaży ds. rynku wtórnego w biurze Jot-Be Nieruchomości.

Tradycyjnie – podkreślają znawcy branży – nie brakuje także Niemców (to często studenci szukający ładnych i komfortowych mieszkań do wynajęcia) czy Koreańczyków, związanych z kobierzyckimi strefami biznesu, którzy są zainteresowani głównie wynajmem, zwłaszcza nieruchomości na Krzykach.

Tomasz Gutowski, dyrektor regionalny sprzedaży w Home Broker, podkreśla, że zdecydowanie zauważalny jest wzrost zapytań ze strony cudzoziemców i finalizacji transakcji z ich udziałem.

– Co miesiąc jeździmy z kilkoma klientami i co miesiąc trafia nam się zakup dokonywany przez obcokrajowców.

Oczywiście w chwili obecnej dominują Ukraińcy – mówi Gutowski.
Home Broker przygotował nawet kampanię marketingową skierowaną do mieszkańców Rosji i Ukrainy, w tamtejszych językach, zachęcającą do kontaktu w sprawie zakupu czy wynajmu mieszkania.

– Jeśli chodzi o pracowników korporacji, dominują przedstawiciele takich firm jak HP czy IBM. Są to bardzo różne narodowości, ale wyróżniają się Hiszpanie i Włosi – dodaje Tomasz Gutowski.
Większość z nich decyduje się jednak na wynajem długoterminowy, również z uwagi na to, że możliwości kredytowe osoby dopiero zatrudnionej są mocno ograniczone.

Obcokrajowcy we Wrocławiu to głównie najemcy

Słowa te potwierdza Edward Laufer, prezes Vantage Development, który tłumaczy, że na razie popyt na nowe mieszkania jest wśród obcokrajowców śladowy.

– Na razie trudno mówić o jakichkolwiek wiarygodnych statystykach. To prawda, że obcokrajowców, szczególnie Ukraińców jest we Wrocławiu coraz więcej. Jednak na razie decydują się oni przede wszystkim na wynajem mieszkania, a nie zakup – tłumaczy Laufer.

Wzrost popytu zauważają z kolei przedstawiciele firmy Blockpol-Developer.

– Tak, wśród naszych klientów pojawiła się znacznie większa liczba obcokrajowców. Obecnie dodatkowo obsługujemy klientów w języku angielskim, zarówno telefonicznie, e-mailowo, jak i osobiście. Nasza strona internetowa będzie tłumaczona na język angielski oraz rosyjski – wyjaśnia Weronika Chylarecka, specjalista ds. marketingu w Blockpol-Developer.

Część klientów firmy to Polacy, którzy przez wiele lat mieszkali w Stanach Zjednoczonych i obecnie wracają do kraju oraz nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy.

Bartosz Głowacki, kierownik ds. najmu w Home Broker, wylicza, że – bazując na zapytaniach klientów obcokrajowych – zdecydowana większość z nich, powyżej 90 procent, szuka najmu długoterminowego.

– Patrząc na potencjał klientów obcokrajowych przyjeżdżających, ich zainteresowanie kupnem bądź najmem uzależnione jest od kraju pochodzenia oraz zajmowanego stanowiska – wyjaśnia Głowacki.

Pracownicy fizyczni z Ukrainy, niewładający językiem polskim lub angielskim, zdecydowanie preferują najem, najczęściej pokojów albo nawet miejsc w pokojach. Ci, którzy mówią po polsku albo angielsku, częściej pytają o całe mieszkania, dalej od centrum.

– Informatycy i kadra managerska to topowe lokalizacje i wyższe budżety, choć informatycy z Indii czy Pakistanu szukają znacznie tańszych ofert – mówi Bartosz Głowacki.

W podobnym tonie wypowiada się Marta Mikulska, marketing manager w biurze Jot-Be Nieruchomości, która tłumaczy, że zwykli, szeregowi pracownicy nie kupują mieszkań, bo z zasady ich siła nabywcza wymaga wspomożenia kredytem hipotecznym.

– Nawet jeżeli posiadają oni zdolność kredytową, niechętnie podejmują długofalowe zobowiązania w obcym jednak kraju, a banki starannie analizują ryzyko takich wniosków, choć formalnych przeciwwskazań oczywiście brak – zaznacza Mikulska.

Z kolei pracownicy wysokiego szczebla przyjeżdżający na określony kontrakt, jak przekonuje ekspertka, często mają w umowie zagwarantowane mieszkanie wynajęte na koszt firmy, jako dodatkowy benefit.

– Generalnie należy przyjąć, że zakupów nieruchomości mieszkalnych wśród obcokrajowców dokonują głównie Ukraińcy, co podyktowane jest kryzysem politycznych na Ukrainie – twierdzi Marta Mikulska.

Mieszkanie dla cudzoziemca: lepiej kupić czy wynająć?

Edward Laufer z Vantage Development tłumaczy, że decyzja, czy obcokrajowcowi bardziej opłaca się kupić, czy jednak wynająć mieszkanie, zależy od tego, czy przyjechał do nas na pobyt krótko – czy długoterminowy.

– Jeśli mówimy o roku czy dwóch, to rzecz jasna zdecydowanie bardziej opłacalnym rozwiązaniem jest najem. Ale jeśli są to 4, 5 lub więcej lat albo opcja długoterminowego pobytu, to oczywiście lepszym rozwiązaniem jest zakup mieszkania, szczególnie biorąc pod uwagę warunki zaciągania kredytów, które obecnie cały czas są korzystne – podkreśla Laufer.

Z kolei Weronika Chylarecka zaznacza, że jeżeli tylko cudzoziemiec posiada oszczędności bądź zdolność kredytową, warto mieszkanie kupić.

– W przyszłości można je wynajmować zdalnie bądź zatrudnić do tego profesjonalne biuro. Obecnie stopa zwrotu to 5-6 procent w skali roku, a nawet może być do 8 procent – zakładając, że mamy ciągłość wynajmu oraz płacących klientów – wylicza Chylarecka.

Jak tłumaczy przedstawicielka Blockpol-Developer, najchętniej na kupno mieszkania decydują się młode rodziny, które postanawiają na stałe osiedlić się we Wrocławiu.

– Najczęściej zajmują już na tyle wysokie stanowiska, aby bez przeszkód kredytować część swojej inwestycji – dodaje Chylarecka.

Natomiast Marta Mikulska z Jot-Be Nieruchomości radzi obcokrajowcom: lepiej wynajmować.

– Zakup zawsze wiąże się z pewnymi kosztami: remontu, wykończenia, wyposażenia czy szeregiem innych opłat związanych z czynnościami formalno-prawnymi. Biorąc pod uwagę olbrzymią liczbę ofert do wynajęcia, stale zresztą rosnącą ze względu na boom inwestycyjny na rynku mieszkaniowym, każdy powinien przy odrobinie cierpliwości znaleźć ofertę idealnie dopasowaną do potrzeb – wyjaśnia Mikulska.

Znawcy branży są przekonani, że w najbliższych latach kosmopolityzacja Wrocławia będzie nadal postępować, a coraz więcej cudzoziemców zdecyduje się na osiedlenie w naszym mieście. Można więc być pewnym, że obcokrajowcy coraz chętniej będą kupować w stolicy Dolnego Śląska własne mieszkania, a ich udział w ogólnym popycie na nieruchomości wzrośnie.

Podziel się:
Udostępnienia

Zapisz się na cotygodniowy newsletter

Raz w tygodniu dostaniesz na swoją skrzynkę najlepsze artykuły z serwisu

FreshMail.pl