FreshMail.pl

Polscy projektanci i producenci na targach Slow Fashion we Wrocławiu

160
0
Podziel się:

O nurcie „slow”, z Magdaleną Buczak, organizatorką targów Slow Fashion, rozmawia Katarzyna Sekścińska.

Targi Slow Fashion Wrocław 2017

Targi Slow Fashion Wrocław 2017

Magdo, czym jest dla Ciebie nurt Slow?

Moja przygoda ze Slow rozpoczęła się ponad dwa lata temu, kiedy to po raz pierwszy pracowałam przy organizacji naszego drugiego projektu – Slow Weekendu. Wtedy również w ręce wpadła mi książka Carla Honoré Pochwała Powolności. Dzięki niej przypomniałam sobie, że mam obok domu bazar z owocami i warzywami od rolników. Zaczęłam gotować i kombinować w kuchni, co przyczyniło się do poprawy mojego zdrowia i samopoczucia.
Z racji pracy w Slow zaczęłam poznawać naszych wystawców i bliżej przyglądać się ich pracy. Od słowa do słowa, przyszła pora na zakupy u nich. Dzięki tej więzi mam inny stosunek do noszenia ubrań – wiążą się dla mnie z ludźmi, z sytuacjami i ważnymi momentami w moim życiu. Do tego dochodzi fakt, że mam bardzo dużo ubrań po swoich znajomych. Pamiętam ten moment, kiedy w dzieciństwie mama przynosiła ogromny worek z ubraniami po rodzinie czy znajomych. To był rytuał wybierania nowych stylizacji, a zarazem konieczność zrobienia porządku we własnej szafie. Zostało mi to do dzisiaj – zawsze między sezonami rozprawiam się z garderobą. Dzięki temu mam miejsce na nowe rzeczy, a zarazem robię porządek w swojej głowie.
Slow to również przeznaczenie czasu na odpoczynek. To chwila, w której możemy się zastanowić. Są to małe momenty, np. posiłki bez spoglądania w telefon. Dłuższe leżakowanie w weekend czy samotny spacer po pracy do domu…

 

Slow Fashion kojarzy się m.in. z ideą „mniej znaczy więcej” – czy, według Ciebie, wyklucza to posiadanie w szafie modnych ubrań?

Oczywiście, że nie! Dla mnie Slow Fashion to przede wszystkim świadomość wyboru. Hasło targów brzmi: #KupujLepszeUbrania, czyli wybieraj te zaprojektowane przez polskiego designera, uszyte w lokalnej szwalni i wykonane z dobrej jakości materiałów. Ja zestawiam to z ubraniami znajomych, ale również z produktami sieciówek. Nie bójmy się tego powiedzieć – one też istnieją i w nich też zdarza mi się robić zakupy. Najważniejsze, to zdać sobie sprawę, że istnieje alternatywa: ubrania dostępne, dobre i „made in Poland”. Mamy możliwość wyboru i warto z niej korzystać.

Co wyróżnia projektantów i wystawców Slow Fashion na tle twórców z innych krajów?

Targi Slow Fashion, a co za tym idzie, naszych rodzimych wystawców, wyróżnia przede wszystkim jakość. Robimy dużą selekcję wśród marek, które się do nas zgłaszają, i wybieramy projekty wyjątkowe, unikalne oraz takie, które sami chcielibyśmy mieć. My naprawdę wierzymy w nasze hasło #KupujLepszeUbrania 🙂

Twój must have na jesień?

Zdecydowanie ciepły płaszcz – w mojej szafie mam aż 3. Jeden od Talii – naszego projektanta, drugi ze sklepu charytatywnego, a trzeci – to marynarka po mojej mamie, którą noszę w jesienne chłody. Ciepły sweter – najlepiej po koleżankach lub z niewiadomego pochodzenia worka. Pierścionki – po 10 latach nie noszenia biżuterii przyszedł moment, że czegoś mi zabrakło. I tak w Warszawie kupiłam 4 pierścionki (Galeria Oko, Sylwia Całus).

Co ciekawego, poza modą oczywiście, planujecie podczas wrocławskiej edycji targów

Przede wszystkim Warsztatownia! To dla mnie zawsze najciekawszy moment, kiedy widzę, jak nasi goście zdają sobie sprawę z pracy projektantów. Czas, gdy podchodzą do maszyny do szycia Juki i zaczynają sami szyć. Lubię też zajęcia z wicia wianków i szczęśliwe twarze dumnych autorek. Do tego sitodruk z Panato – naszego wrocławskiego partnera, z którym działaliśmy już rok temu. Są z nami również dwie organizacje zajmujące się edukacją na temat procesów zachodzących w branży modowej – Fashion Revolution Poland i Fundacja La Strada – warto wesprzeć obie. Mam nadzieję, że i Ty nie będziesz się nudzić przy doradzaniu naszym gościom w wyborze stylizacji i zakupach!

 Skąd wziął się pomysł na wrocławską edycję Targów?

Wybór był prosty. Wrocław jest po prostu wspaniały! Uwielbiamy ludzi z tego miasta, kochamy architekturę oraz doceniamy rewelacyjną lokalizację. Ubiegła edycja targów okazała się dużym sukcesem i z przyjemnością wracamy do tego miasta. Chcemy, by wystawcy mogli się z nami rozwijać i docierać do coraz większej grupy świadomych klientów. Wiemy, że tu takich znajdziemy.

Magdalena Buczak – od ponad dwóch lat Project Manager w Grupie Slow, gdzie zajmuje się trzema projektami: targami Slow Fashion, imprezą lifestylową Slow Weekend oraz kulinarnym projektem Slow Market. W swojej pracy koncentruje się na propagowaniu idei „slow”, którą definiuje jako świadome podejście do konsumpcji. „Slow” to dla niej czas z przyjaciółmi i rodziną, ale również moment błogiego lenistwo bez wyrzutów sumienia. Jej szafa to połączenie polskich projektów, ubrań po znajomych oraz wyprzedażowych perełek.

Podziel się:
Udostępnienia

Zapisz się na cotygodniowy newsletter

Raz w tygodniu dostaniesz na swoją skrzynkę najlepsze artykuły z serwisu

FreshMail.pl