FreshMail.pl

Które rejony Wrocławia najbardziej potrzebują bohaterów? [MAPA]

848
0
Podziel się:

Jeżeli chcielibyście tej jesieni zrobić dla siebie i innych coś naprawdę niezwykłego, wcale nie musicie szukać daleko. Proponuję Wam prawdziwe wyzwanie tutaj we Wrocławiu. Nawet jeżeli weźmiecie udział w Szlachetnej Paczce ten jeden jedyny raz, zapewniam, że zmieni to Wasze życie w sposób, jakiego się nawet nie spodziewacie. Wiem to z własnego doświadczenia. W grudniu czeka nas Weekend Cudów. 

Fot. Sabina i Paweł Labe

Im dłużej mieszkam we Wrocławiu, tym bardziej uświadamiam sobie, że hasło ,,Miasta spotkań” nie jest tylko pustym frazesem bez pokrycia. Geniusz Wrocławia rzeczywiście tworzą ludzie. Przykład z ostatniego weekendu. Czy wyobrażacie sobie, aby 85-letni Jerzy Wołoszynowicz sam na nowo pomalował mural o długości 350 metrów na ogrodzeniu wrocławskiego ZOO? Kiedy artyście pospieszyli na pomoc chętni, wystarczyły cztery miesiące, a nie lata, by mural był jak nowy. Dzięki empatii osób, które bezinteresownie poświęciły swój czas, dziś cały Wrocław może cieszyć się widokiem kilkuset zwierząt w miejscu, które odwiedzają tysiące mieszkańców i turystów. Czy może być większy powód do dumy i osobistej satysfakcji?

Weekend Cudów? W tym roku 9 i 10 grudnia

Podobnie jak uroczyste otwarcie muralu poprzedzało kilka miesięcy starannej i wciągającej pracy, tak wielki finał Szlachetnej Paczki jest tylko zwieńczeniem niesamowitego okresu, który czeka każdego, kto odważy się zostać wolontariuszem tego projektu. To czas na Waszą decyzję, bo przez najbliższy tydzień do 8 października trwa kompletowanie drużyn. Poprzednia edycja postawiła bardzo wysoką poprzeczkę.

W 2016 roku Szlachetną Paczkę otrzymało prawie 19 000 rodzin w całej Polsce. To prawie 19 000 różnych historii. Każda była inna i każdą udało się poznać tylko dzięki wolontariuszom. Nie chcieli pomagać anonimowym ludziom, ale tym, których osobiście odwiedzili, przekraczając próg ich domów i przy okazji wychodząc ze swojej strefy komfortu.

Do udziału w tegorocznej edycji na całym Dolnym Śląsku zgłosiło się około 600 osób  – to o czymś świadczy. Choć rekrutacja powinna skończyć się we wrześniu, wciąż w samym Wrocławiu potrzeba jeszcze blisko 90 chętnych. Wolontariusze są poszukiwani w każdym z 13 rejonów, na które podzielony jest Wrocław. Bohaterów najbardziej potrzebują: Krzyki, Nadodrze, Szczepin/Gądów, Nowy Dwór/Muchobór i Przedmieście Oławskie.

Szlachetna Paczka szuka wolontariuszy. Znajdź swój rejon we Wrocławiu i sprawdź, ilu jeszcze potrzebuje bohaterów [MAPA]

Dołącz do Szlachetnej Paczki. Skończ Harvard

Czy wiecie, że dziś mamy ostatni dzień, aby zdecydować, które projekty mieszkańców zostaną zrealizowane w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego? Głosujemy, bo chcemy np. zyskać park z placem zabaw dla naszych dzieci albo oświetlić ulice, na których nie czujemy się bezpiecznie. Chcemy mieć realny wpływ na miejsce, w którym na co dzień żyjemy.

Taką samą logiką kieruje się Szlachetna Paczka, która pozwala dotrzeć do rodzin, które często mieszkają na tej samej ulicy co my. Matematyka takich sąsiedzkich działań jest przedziwna. W zeszłym roku ,,chciało się chcieć” 11 105 wolontariuszom – w ten sposób połączyli w mądrym pomaganiu 750 000 osób.

Szlachetna Paczka

Fot. Piotr Woźniakiewicz

Nie tylko o materialną pomoc tu chodzi. W Szlachetnej Paczce nie pomaga się ,,komuś”, tylko konkretnej rodzinie. Rodzinie, która choć widzi Cię pierwszy raz, musi opowiedzieć o swoich problemach, chorobach i słabościach. Zadaniem wolontariuszy jest wysłuchanie jej, odkrycie i nazwanie jej rzeczywistych potrzeb, ale także zachęcenie jej, aby opowiedziała o swoich radościach i sukcesach. W ten sposób odkrywa swój potencjał i wierzy w zmianę.

Takie rozmowy na zawsze zmieniają również nasze życie. Dlatego ksiądz Jacek Stryczek, który wymyślił Szlachetną Paczkę w 2001 roku, mówi, że ,,To jest taki wolontariat jak Harvard – kiedy go skończysz, jesteś już innym człowiekiem”. Zamiast tłumnie odwiedzanych miejsc SuperW wchodzi do świata biedy – tam, gdzie inni nie chcą ani boją się wejść. Wolontariusz lubi ludzi i wydobywa z nich to, co najlepsze w życiu.

Oto słowa, które otrzymałem od jednej z rodzin: ,,Dziękujemy Ci drogi darczyńco za Twoje wielkie serducho. Prezenty od Ciebie to promień nadziei i impulsu do zmiany dotychczasowego życia. Dzięki Tobie uwierzyliśmy, że można żyć inaczej”.

Dlaczego warto? Na rynku pracy możesz tylko zyskać

Szlachetna Paczka Wrocław 2017

Fot. Filip Radwański

,,W związku z dynamicznym rozwojem naszej firmy poszukujemy osoby na stanowisko…”. Brzmi znajomo, bo takich ofert pracy widzieliśmy już zapewne w swoim życiu dziesiątki. Poniżej przeczytamy wymagania względem kandydatów. Nie musimy pytać się ekspertów o radę, aby wiedzieć, że dziś równie ważne co wiedza i wykształcenie, liczą się nasze kompetencje, szczególnie umiejętności miękkie, najlepiej takie, które mogliśmy już gdzieś wcześniej udowodnić.

Wszystkie zdobędziemy w Szlachetnej Paczce. Nawet jeśli nie dostaniemy dzięki temu pracy albo wcale nie chcemy zmieniać miejsca zatrudnienia, przekonamy się, że ,,wolontariat nie jest poświęcaniem się, ale rozwijaniem siebie”. To wbrew schematycznemu myśleniu, że bezinteresowne zaangażowanie to tylko dawanie siebie, bez otrzymywania czegokolwiek w zamian. Co konkretnie zyskałem dzięki Szlachetnej Paczce?

  • umiejętność pracy w zespole – rodziny zawsze odwiedzają dwie osoby. Po decyzji o włączeniu do projektu, wolontariusze współpracują z darczyńcami, którzy przygotują Paczkę. Aby była to pomoc skrojona do potrzeb rodziny, trzeba skoordynować działania wielu osób. Paczkę dla jednej rodziny szykuje średnio 35 ludzi. W moim przypadku było to prawie setka osób.
  • kompetencje interpersonalne – każde spotkanie z rodziną jest inne. Uczy tego, jak rozmawiać i rozpoznawać potrzeby innych osób. Trzeba umieć słuchać i wyciągać wnioski.
  • kompetencje lidera – wolontariusz poznaje rodzinę, z którą współpracuje, aby inspirować ją do rozwoju i wydobywać z niej to co najlepsze. SuperW dąży do tego, aby rodzina trwale zmieniła swoje życie, a nie traktowała Paczki jako jednorazowy prezent.
  • odpowiedzialność, samodzielność i asertywność – adresy i informacje o rodzinach potrzebujących pomocy otrzymuje się od ich sąsiadów, nauczycieli i wychowawców dzieci, instytucji pomocy społecznej. Jednak to do wolontariuszy należy decyzja, czy dana rodzina rzeczywiście wymaga wsparcia.
  • organizacja czasu – wolontariatowi oddają się najczęściej osoby, które są aktywne: studiują, pracują. Łącząc swoje zainteresowania i zajęcia z Paczką, musiałem zaplanować swoje działania, ale bez trudu potrafiłem wygospodarować na nie czas.

Odwiedzanie rodzin to najbardziej niezwykłe doświadczenie, jakie można moim zdaniem wybrać. W Szlachetnej Paczce można się jednak sprawdzić także w innych rolach:

  • członkowie zespołu ds. promocji kreują wizerunek Szlachetnej Paczki w internecie i social mediach, poznają przedstawicieli prasy, radia i telewizji;
  • członkowie zespołu ds. wdrożeń wprowadzają w świat Szlachetnej Paczki nowych wolontariuszy i tym samym potrafią występować publicznie i prowadzić szkolenia dla kilkudziesięciu osób
  • logistycy uczą się organizacji czasu i przestrzeni, wspierają liderów, pomagają przygotować spotkania, sale i magazynu

I jeszcze jedno: ogólnopolska renoma Szlachetnej Paczki przyciąga wielu sponsorów i partnerów. To szansa na nawiązanie nie tylko więzi z rodzinami i przyjaźni w drużynie, ale także cennych kontaktów biznesowych na przyszłość.

Na koniec: wolontariat nie jest tylko dla studentów

Nawet jeżeli uznamy, że taki wolontariat rzeczywiście może nas rozwijać, gdy jesteśmy już po studiach, raczej nie widzimy dla siebie tam miejsca. Szeregi wolontariuszy Szlachetnej Paczki zasilają jednak nie tylko osoby młode i na dorobku. Wrocławianie z dużym doświadczeniem życiowym, pracą na pełen etat i rodziną czekającą w domu, też chcą się angażować i współdziałać z innymi. Czują, że codzienne zajęcia i ich zawód nie zaspokajają wszystkich ich potrzeb. Potwierdza to Aleksandra Szewczyk, która od kilku lat tworzy Szlachetną Paczkę w różnych rolach.

– W tym roku zgłasza się do nas dużo osób między 30. a 40. rokiem życia. Mają dzieci, pracują, ale świadomie chcą robić coś dodatkowo – mówi mi koordynatorka regionalna projektu w województwie dolnośląskim.

Wolontariat wyróżnia to, że jest organizowany dla osób, które mają mało czasu i chcą go maksymalnie wykorzystać. W Paczce nazywa się to Strefą Podwyższonego Sensu. Może dlatego 79 procent wolontariuszy przyznaje potem, że udział w Szlachetnej Paczce był jednym z najważniejszych wydarzeń w ich życiu?

Dowiedz się więcej o tym, jak działa Szlachetna Paczka. 

Szlachetna Paczka

Podziel się:
Udostępnienia

Zapisz się na cotygodniowy newsletter

Raz w tygodniu dostaniesz na swoją skrzynkę najlepsze artykuły z serwisu

FreshMail.pl