Jeżeli chcesz wyrwać się z miejskiego zgiełku i marzysz o spokojnym, cichym i pięknym miejscu, z ciekawą historią i atrakcjami, to nie musisz daleko szukać. Polanica-Zdrój jest na wyciągnięcie ręki.

Malownicza miejscowość, położona w Kotlinie Kłodzkiej, słynie z uzdrowisk oraz wód leczniczych. Nazywana miastem-ogrodem, dzięki swojemu specyficznemu położeniu gwarantuje udany pobyt przez cały rok: lata są ciepłe, a zimy łagodne. Zarówno przyroda, jak i budynki oraz historia nadają temu miejscu charakterystycznego klimatu.

Źródło: http://www.polanicazdroj.pl

Miasto z tradycją

Początki istnienia Polanicy datują się na XIV wiek. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1347 roku; funkcjonowała wtedy pod nazwą Heyde i była własnością rodu rycerskiego von Glubosów. Siedzibę mieli na zamku Szczerba, w południowo-wschodniej części Gór Bystrzyckich. Dziś znajduje się on na terenie Gniewoszowa. Polanica zmieniała swoich właścicieli niejednokrotnie – ponad 300 lat po panowaniu rodu Glubosów przeszła w ręce ziębickiego księcia Henryka Podiebradowicza, a hrabia kłodzki przekazał ją zakonowi augustianów.

Działalność kościoła skutkowała jej dynamicznym rozwojem – w latach 1706-1709 wzniesiono tzw. dwór z kaplicą, okazałą siedzibę służącą pierwszym kuracjuszom. Budowa uzdrowiska ruszyła pełną parą w 1827 roku, rok później powstała tam pierwsza pijalnia wód. Znano wówczas pięć naturalnie tryskających źródeł leczniczych, a korzystano z dwóch. 63 lata później rozpoczęto butelkowanie i rozsyłanie wody, które trwa do dziś – to właśnie stąd pochodzą Staropolanka oraz Wielka Pieniawa.

Miejsce jedyne w swoim rodzaju

Dzisiejsze Heyde to miejsce wyjątkowe nie tylko ze względu na dostęp do leczniczych wód. Miasto to wyróżnia specyficzna zabudowa miejska; Polanica-Zdrój nie posiada rynku, który stanowiłby centrum tego miejsca. Sercem jest tutaj park Zdrojowy, rozciągający się na 13 hektarów. Jest to najstarsza część miasta, wokół której przez dziesiątki lat kształtowano dzisiejszy krajobraz Polanicy. Prostopadle do promenady parku Centralnego biegnie druga oś; na niej zobaczyć można Kolorową Fontannę, najbardziej charakterystyczną z 16 znajdujących się w Polanicy. Pokazy „tańczącej” wody podziwiać można w weekendy i święta w okresie od maja aż do końca października.

Źródło: http://www.polanicazdroj.pl

Polanica co roku w sierpniu staje się centrum gry w szachy –przyciąga rocznie około 1000 uczestników. Miłośnicy gry, którzy nie mogą pojawić się na sierpniowych zawodach, cieszyć się mogą jednak wyjątkową atrakcją, i to przez cały rok – park Szachowy, będący częścią parku Zdrojowego, to ogromna plansza do gry o powierzchni 100 metrów kwadratowych, z pionami o wysokości ponad 1,4 metra. Choć przesuwanie ich sprawiać może nie lada kłopot, to partia rozegrana w tym miejscu jest jedyna w swoim rodzaju.

 Wielka Pieniawa największy skarb Polanicy

Najbardziej reprezentacyjną i najstarszą częścią Polanicy jest park Centralny. Promenada biegnąca wzdłuż miasta rozpoczyna się w Pijalni Wód Mineralnych Wielka Pieniawa (wejście na jej teren jest płatne). Źródło, z którego pozyskiwana jest woda, czyli Wielka Pieniawa, jest jednym z najstarszych w tamtej okolicy: odwiert powstał w 1904 roku. Właściwości i skład płynu mimo upływu wielu lat wciąż pozostają niezmienne. Co ciekawe, do wydobycia go nie używa się żadnych pomp – woda wypływa dzięki własnemu ciśnieniu. Pijalnia stanowi przykład architektury w stylu secesyjnym; powstawała w latach 1910-1911 i nazywana jest Helenenbad, co w języku niemieckim oznacza łazienki Heleny. W budynku mieszczą się także kawiarnie, sklepiki oraz hala spacerowa i sala koncertowa.

Vis-à-vis pijalni znajduje się drewniana muszla koncertowa; wszystkie koncerty podziwiać można zarówno z ławek znajdujących się bezpośrednią pod sceną, jak i z balkonów sanatorium. Końcem osi parku jest obelisk Adama Mickiewicza. Rzeźba wykonana została przez Władysława Tumkiewicza, absolwenta wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych oraz wykładowcy na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej. Pomnik, mimo swojej prostoty, wart jest uwagi, choćby ze względu na jego twórcę.

Piekielne atrakcje

Polanica to przede wszystkim miejsce uzdrowiskowe, ale warto wspomnieć także o pozostałych miejscach związanych z jej położeniem. Turyści mogą zwiedzić chociażby Piekielną Dolinę – przełomowy odcinek doliny Bystrzycy Dusznickiej, oddzielający Góry Stołowe od Gór Bystrzyckich. Dziś biegną tam droga oraz linia kolejowa. Jej nazwa związana jest z (najprawdopodobniej zmyśloną) historią: ponad 500 lat temu, po wojnach husyckich, tamte tereny były w ruinie. Wąwóz był chętnie uczęszczanym traktem handlowym, przez który przejeżdżało wielu kupców kierujących się z Czech do Kłodzka. Niestety, warunki na drodze nie sprzyjały bezpiecznej podróży: skały i błoto utrudniały przejazd, a, co gorsza, w okolicy grasowali rabusie. Przebrani w czarne opończe i chusty błyskawicznie napadali na podróżników i nim ci zdążyli się spostrzec, kradli ich kosztowności i mordowali ich. Niewielu przeżyło, ale ci, którym cudem udało się uciec, zgodnie nazywali zbójów diabłem.

W okolicy jest również Piekielna Góra (znajduje się w Szczytnej, 17 km od Polanicy). Z punktu widokowego podziwiać można panoramę Gór Bystrzyckich, Piekielnej Doliny i kamieniołomu w urwisku Wysokiego Kamienia. Niedaleko Góry i Doliny znajduje się także restauracja Piekiełko, która oferuje „tematyczne potrawy” (warto sprawdzić, czy ich jedzenie jest piekielnie dobre). Na miłośników gór czeka także punkt widokowy na Kamiennej Górze, który już od XIX wieku był popularnym celem wędrówek polanickich kuracjuszy. Na szczyt prowadzi Szlak Serduszkowy.

Źródło: http://www.polanicazdroj.pl

Hotele, wille i pensjonaty…

…to mocna strona Polanicy. Wybierać można spośród kilkudziesięciu ośrodków: od hoteli, przez wille, aż do pensjonatów. Bezkonkurencyjnym liderem w tym zestawieniu jest kurort jedyny tego rodzaju w Polanicy – Dr Irena Eris Polanica-Zdrój. SPA oferuje wiele zabiegów pielęgnacyjnych, jak również pobyty dla dwojga i całej rodziny. Hotel posiada w ofercie także wycieczki w okolicy Polanicy – od 23 czerwca do 2 września dostępne będą: Wycieczka na wschód słońca – Szczeliniec Wielki oraz piesze, górskie wycieczki z przewodnikiem. Ceny za jedną noc zaczynają się od 695 złotych.

Luksus można mieć mniejszym kosztem – kolejnym wysoko ocenianym miejscem jest hotel Alpejski, znajdujący się niecałe półtora kilometra od centrum. Drewniana budowla przywodzi na myśl zimowe górskie hotele, a spokojna okolica gwarantuje miły i komfortowy pobyt. Hotel w ofercie ma eleganckie, przestronne pokoje, basen, tyrolski grill bar, saunę oraz restaurację z wyśmienitym jedzeniem. Do 22 czerwca ośrodek ma w swojej ofercie specjalny pakiet: weekend można wykupić za 222 złote od osoby.

Najniższych cen za nocleg można spodziewać się w pensjonatach. Przykładowo za jedną noc w pensjonacie Bliss zapłacić trzeba 120 złotych. Lokalizacja zapewnia szybki i łatwy dojazd do centrum (ośrodek znajduje się w odległości niecałego kilometra od centralnej części miasta). Jest to świetne miejsce dla rodzin z dziećmi. Wszystkie miejsca oferujące noclegi uwzględnione są w internetowych rankingach i portalach gromadzących dane tego typu.

HANNA GALIK