Jeszcze kilka lat temu najpopularniejszą dzielnicą Wrocławia, jeśli chodzi o rynek deweloperski i wybierane przez klientów mieszkania, były Krzyki. Jednak w ciągu ostatnich lat sytuacja ta w znacznym stopniu zmieniła się.

Liczba powstających w stolicy Dolnego Śląska nowych inwestycji rośnie z każdym kolejnym kwartałem. Rzecz dotyczy zarówno rynku komercyjnego, jak i nowych projektów mieszkaniowych. Kiedyś w odniesieniu do tego drugiego obszaru prym wiodły oczywiście wrocławskie Krzyki, które były najczęściej przez klientów wybieraną lokalizacją. To jednak na przestrzeni ostatni lat się zmieniło – rośnie liczba projektów zlokalizowanych w samym centrum oraz w dzielnicach, w których główną dominantą jest zieleń.

Zielone dzielnice Wrocławia

Jednym z takich miejsc są dwie inne wrocławskie dzielnice – Kowale i Zalesie. Bardzo dobrze skomunikowane z samym centrum, otwierające przede wszystkim przed mieszkańcami możliwość aktywnego wypoczynku pośród licznie zgromadzonych tu terenach zielonych.

To właśnie na Zalesiu położony jest Park Szczytniki, Zoologiczny Ogród i Pola Marsowe, czyli tereny do rekreacji i relaksu praktycznie o każdej porze roku. Z samego centrum dostać się tu można bez większych problemów samochodem oraz komunikacją miejską – dzięki węzłowi MPK przy Placu Grunwaldzkim płynnie dojedziemy stąd właściwie do wszystkich innych dzielnic i ważnych punktów Wrocławia.

Miejsca spacerowe i rekreacyjne

Kolejnym zielonym i cieszącym się popularnością wśród Wrocławian od dziesiątek lat miejscem jest położony na granicy Zalesia i Kowala Kanał Żeglugowy Odry – miejsce spacerów, kajaków, ale też z rosnąca liczba powstających przy Odrze tzw. beach barów, gdzie mieszkańcy spędzają popołudnia i wieczory na wysypanych piaskiem bardzo przyjemnych plażach. Wszystkie te miejsca są sukcesywnie przez miasto i prywatnych inwestorów rozwijane, tworząc niezwykle przyjemnie dla oka i dla mieszkańców okolicznych inwestycji krajobraz.

Atutem tych dzielnic w kontekście spędzania wolnego czasu i aktywnego wypoczynku są też liczne ścieżki rowerowe. Ich dodatkową funkcją jest oczywiście możliwość dojazdu do pracy czy wielu innych rejonów Wrocławia, co doskonale wpisuje się w coraz silniejszy i coraz lepiej widoczny w całym mieście trend. Rowerów, tych prywatnych i tych miejskich, jest z każdym rokiem coraz więcej. Pozostaje wierzyć, że ich liczba cały czas będzie sukcesywnie rosła, rzecz jasna kosztem samochodów.

Kowale i Zalesie w kontekście rynku nieruchomości to dzielnice kojarzone przede wszystkim z pięknymi domami i przedwojennymi willami. Jednak powstające tu nowe inwestycje wielorodzinne (np. szeregówki) stają się alternatywą dla mieszkań położonych jeszcze bliżej ścisłego centrum miasta. Może być to bardzo dobre rozwiązanie dla wszystkich, którzy poszukują czegoś więcej niż mieszkania, jednak w podobnej lub nawet konkurencyjnej cenie.

Mieszkanie w centrum czy szeregówka kilka kilometrów od rynku?

Średnia cena mieszkania o powierzchni 60-90 m2 we Wrocławiu to 6400 zł za m kwadratowy (dane z raportu Bankier.pl i Otodom.pl, lipiec 2018). Tymczasem jeśli dobrze poszukać na rynku, znaleźć można atrakcyjną szeregówkę znacznie poniżej tego poziomu (już w okolicach 4500 m2, np. Ville Scandi przy ulicy Czajczej). Metraż takich szeregówek jest oczywiście większy (około 140 m2), jednak jeśli porównać to nawet z 80-metrowym mieszkaniem bliżej centrum, całościowa cena będzie wtedy zdecydowanie konkurencyjna.

Z drugiej strony mieszkania w domach szeregowych oferują zwykle (choć nie zawsze) potencjalnym klientom szereg udogodnień, o których w typowych inwestycjach mieszkaniowych w centrum można raczej zapomnieć – garaż, ogródek, taras. Nawet jeśli nie są dużych rozmiarów, to swój prywatny kawałek zieleni w niedalekiej odległości od centrum jest bezcenny.