FreshMail.pl

Julia Cymbaluk – 10-letnia MasterChef Junior z Wrocławia [WYWIAD]

1350
0
Podziel się:

Julia Cymbaluk wygrała w maju program MasterChef Junior, ale przyznaje, że jest niejadkiem. Z chęcią przyrządzi Wam przepyszne krewetki, ale jak każde dziecko do jedzenia wybierze słodycze i desery. Przepisy zaczęła wymyślać sama, choć w pierwszych kulinarnych krokach pomagali: babcia, dziadek i wujek. To im zawdzięcza wygraną w programie. Przeczytajcie, jak aktualnie wygląda życie najlepiej gotującej dziewczynki w kraju. Rozmawia Aleksandra Fedorczuk.

Julia MasterChef Junior wywiad
Czy to prawda, że nauczyłaś się sama gotować?

Można tak powiedzieć. Chociaż nie do końca, bo tak właściwie to rodzina nauczyła mnie tradycyjnych potraw, a mój wujek tych bardziej nowoczesnych. Wiele potraw szykowałam jednak po raz pierwszy sama.

A pamiętasz swoje pierwsze danie, które przygotowałaś?

Takiej pierwszej to chyba nie. Pamiętam, że przygotowałam sałatkę, kiedy byłam jeszcze w przedszkolu. Ogórek i marchewka były starte na tarce. Do tego dodałam jeszcze kukurydzy. Wtedy miałam 4 latka. Dwa lata później były nuggetsy z płatkami kukurydzianymi, puree i mizeria.

Czy masz coś takiego, co szczególnie lubisz gotować. Dlaczego?

Na pewno najbardziej lubię dania wytrawne. Teraz po wygranej w MasterChef Junior mam coś takiego, że idę spać i mam w głowie kształt potrawy, a rano myślę, jakich potrzebuję składników, żebym mogła ją zrobić. Od przygotowywania potraw wytrawnych zdecydowanie mniej wolę przyrządzać desery. Chociaż ostatnio przyśniło mi się ciasto i je zrobiłam.

Czyli wymyślasz wszystkie przepisy sama?

Niektóre tak, inne znajduje gdzieś w przepisach. Pomagają mi dziadek, babcia i wujek. Staram się łączyć to wszystko w coś dobrego. Śledzę też blogi kulinarne.

Niejedna dorosła osoba chciałaby mieć tyle pomysłów co ty. Przypuszczam, że nie wszyscy Twoi koleżanki i koledzy ze szkoły potrafią tak gotować.

Fakt, może nie robią takich dań jak ja, ale ja nie czuję się przez to jakaś lepsza. Uważam, że każdy powinien mieć swoją pasję, w której będzie dobry. Moje koleżanki były bardzo zadowolone, gdy wygrałam program.

No właśnie, porozmawiajmy o Twoim udziale w tym programie. Przeczuwałaś, że wygrasz?

Nie. Przeszłam do najlepszej czterdziestki i pomyślałam: jak odpadnę, to trudno, nie będę się załamywać, a jak wygram, to na pewno będę się cieszyć. Kiedy awansowałam do grona 14 najlepszych uczestników, to był dla mnie naprawdę wielki szok. W programie lubiłam wszystkich. Najbardziej zakolegowałam się z Igą, Zosią i Patrykiem. Z jurorów najbardziej lubiłam Michell’a.

Co się działo po ogłoszeniu zwycięzcy? Jak się czułaś jako nowy MasterChef Junior? 

Cieszyło mnie, że wszyscy mi gratulowali, robili sobie ze mną zdjęcia, że rozdaję autografy. No i teraz mam swoją własną książkę. Są w niej bardzo fajne i proste przepisy. Chciałam zarazić gotowaniem przede wszystkim dzieci, żeby od najmłodszych lat mogły i chciały same coś przyrządzić.
Julia MasterChef Junior wywiad

Na pewno marzysz o tym, aby w przyszłości otworzyć własną restaurację. Jak miałaby wyglądać?

Nie wiem, za to wymyśliłam już menu. W jednym tygodniu albo miesiącu byłyby dania greckie, w następnym dania kuchni polskiej, potem meksykańskiej itd. Przedstawiłabym kolejno kuchnie krajów z całego świata.

Wspaniale gotujesz. A co najbardziej lubisz jeść?

Słodycze – chyba jak każde dziecko. Zjem oczywiście np. krewetki, jednak wygrywają desery. Uwielbiam je jeść, ale niekoniecznie robić. Chociaż lubię gotować, ale jestem niejadkiem. Może to potwierdzić mama, tata, babcia. Od jedzenia wolę próbowanie. Można powiedzieć, że cały czas próbując – jem gotowaniem i samym zapachem.

Od momentu wygranej w programie cały czas się coś u Ciebie dzieje. Powiedz o tym kilka słów.

Tak, cały czas coś się dzieje. Mam dużo spotkań autorskich, niedawno we wrocławskiej Renomie. Mam też sporo pokazów kulinarnych. Z okazji Dnia Dziecka mogłam gotować w Poznaniu w restauracji Piano Bar wspólnie z innymi dziećmi. Spotkałam się też z Magdą Gessler. Byłam też w Łodzi i Opolu na kolejnych spotkaniach i warsztatach.

Bardzo Ci dziękuję za rozmowę!

Podziel się:
Udostępnienia

Zapisz się na cotygodniowy newsletter

Raz w tygodniu dostaniesz na swoją skrzynkę najlepsze artykuły z serwisu

FreshMail.pl