Jajko – symbol Wielkanocy – to najdoskonalszy pokarm na ziemi. Lekarze i dietetycy są od lat podzieleni, co do ilości, w jakich powinniśmy je spożywać. Jednak bogactwo substancji odżywczych, jakie zawierają jajka sprawiają, że nie możesz ich sobie odmawiać, nie tylko na świątecznym stole, ale i w codziennej diecie.

W Polsce większość lekarzy i dietetyków sugeruje, że zdrowa osoba może zjeść jedno kurze jajko dziennie. Z kolei, przy podwyższonym poziomie złego cholesterolu (LDL), powinieneś ograniczyć spożywanie jaj do dwóch tygodniowo. Dawniej przyjęła się bowiem opinia, że jajka, to niemal cholesterolowe bomby. Na szczęście brytyjscy naukowcy udowodnili, że jajka można jeść do woli, bo nie mają one wpływu na twój cholesterol. Jeden z amerykańskich dietetyków zaleca z kolei jedzenia dwóch jajek dziennie, jednak warunkuje to tym, aby nie spożywać wówczas innych produktów pochodzenia zwierzęcego (np. ryb, drobiu, mięsa).

No i bądź tu mądry… Kogo słuchać? Co robić? Najlepiej własnego organizmu. Jeśli masz apetyt na jajko, to po prostu je zjedz. Najlepiej gotowane na miękko, bo wówczas jest ono najbardziej przyswajalne. Zbyt długie gotowanie jajek powoduje utratę witamin i obniżenie wartości odżywczej białka nawet o 40%. Dlaczego warto więc jeść jajka?

Wzorcowe białko i bogactwo w żółtku

Żaden z naukowców nie doradzi ci, abyś całkowicie zrezygnował z jedzenia jaj, ponieważ zawierają one wszystkie niezbędne dla człowieka aminokwasy egzogenne (czyli takie, których organizm ludzki nie potrafi ich sam wyprodukować).

Jajko to źródło pełnowartościowego białka, łatwo przyswajalnego przez organizm. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała białko jajka za wzorcowe. Wzbogacenie odchudzającej diety w białko jaja, przyczynia się do większej stabilizacji poziomu cukru we krwi, co powoduje utrzymywanie się uczucia sytości przez dłuższy czas. Oznacza to, że włączenie jaj do diety może wspomóc proces odchudzania, zapewniając jednocześnie dostarczenie organizmowi białek, które najlepiej wpływają na rozwój masy mięśniowej.

Z kolei składnikiem żółtka jest lecytyna, składająca się w połowie z wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które z kolei odgrywają ważną rolę w powstawaniu związków działających przeciwzapalnie i przeciwzakrzepowo. Lecytyna pomaga nam w procesach przemiany materii, jest  elementem składowym mózgu i tkanki nerwowej oraz błon komórkowych. Co więcej, stanowi barierę ochronną ścian żołądka oraz – uwaga –  ogranicza odkładanie się cholesterolu w organizmie, a tym samym redukuje ryzyko związane z występowaniem chorób układu krążenia. Lecytyna opóźnia procesy starzenia, pełni funkcje ochronne wobec wątroby, wspomaga wykorzystanie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach oraz poprawia krążenie krwi.

W żółtku jajka znajdują się też ważne dla zdrowia barwniki: ksantofil i luteina. Ta ostatnia, to silny antyutleniacz. Poprawia widzenie, a także chroni gałkę oczną przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB oraz zapobiega zwyrodnieniu plamki żółtej. Według amerykańskich naukowców zawarta w jajku luteina i zeaksantyna mają właściwości obniżające ryzyko wystąpienia raka jelita grubego oraz chorób serca. Natomiast ksantofil zapobiega natomiast osadzaniu się złogów miażdżycowych w naczyniach krwionośnych.

Ponadto, żółtko jest także bogatym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach A i D, E i K, witamin z grupy B oraz minerałów (m.in.: fosforu, magnezu wapnia i żelaza). Dieta wzbogacona żółtkiem przeciwdziała krzywicy oraz osteoporozie, a także zapobiega niedokrwistości.

Przepiórczy afrodyzjak

Jeszcze bogatszy skład ma jajo przepiórcze, które ma w swoim składzie więcej aminokwasów egzogennych, a zarazem zawiera mniej tłuszczu. Ponadto charakteryzuje się najwyższą zawartością przyswajalnego fosforu, niespotykaną w innych produktach spożywczych. Jaja od przepiórki są także bogatym źródłem karotenu, miedzi, żelaza oraz witamin z grupy B. Naukowcy zalecają je gdy chorujemy np.: na anemię, astmę, cukrzycę, depresję lub mamy problemy z nerkami czy wątrobą.

Co więcej jaja przepiórcze są bardzo smaczne i – uwaga – gdy są spożywane regularnie, działają jako afrodyzjak. Tak więc – smacznego jajka!