Niesamowite prędkości, efektowne figury i spektakularne lądowania nad specjalnym, płytkim basenem – to najnowsza dyscyplina spadochroniarstwa, która od niedawna rozwija się również we Wrocławiu. Poznajcie canopy piloting i dajcie się nim zachwycić.

canopy piloting

Coraz lepsze sprzęty i nowe odmiany skoków. Spadochroniarstwo jest sportem ekstremalnym, który rozwija się równie szybko, jak prędkości osiągane w powietrzu przez śmiałków. Dla sportowców staje się pasją właściwie nieuleczalną, dla amatorów – wrażeniem, które zostaje w pamięci na całe życie. Bo w końcu kto choć raz nie zamarzył sobie, aby wzbić się w przestworza, a potem skoczyć ze spadochronem?

Na czym polega pilotowanie czaszami?

Canopy piloting, czyli pilotowanie czaszami, to jedna z kilku dyscyplin, które wyodrębniły się w spadochroniarstwie. Różnią się one od siebie używanym sprzętem i elementami skoku, które podlegają ocenie w zawodach. Sędziowie mogą brać pod uwagę celność lądowania, akrobacje w powietrzu, skoczkowie pobijają też rekordy tworząc na niebie rozmaite formacje – zarówno w swobodnym spadaniu, jak i na czaszach.

canopy piloting Wrocław

Fot. Janusz Paliszek-Sałdyga

Są też dyscypliny skupiające się na swobodnym spadaniu w różnych niecodziennych pozycjach (np. głową w dół) jak freeflying (skysurfing, freestyle). Zastrzyk adrenaliny daje tzw. wingsuiting. Dzięki specjalnemu kombinezonowi przypominającemu latającą wiewiórkę skoczkowie są w stanie pokonać ogromne odległości, szybując w poziomie i przy okazji osiągają zawrotne prędkości. Czym zatem wyróżnia się na tle tych dyscyplin canopy piloting?

– Jak podpowiada angielska nazwa, sportowcy pilotują czasze w stronę basenu z wodą (swoop pondu, stąd inna nazwa sportu swooping – przyp. red.). W zawodach biorą udział przede wszystkim doświadczeni skoczkowie, którzy mają za sobą co najmniej tysiąc, a często nawet kilka tysięcy skoków na zwykłym spadochronie – tłumaczy Krzysztof Wiśniewski, szef Strefy Spadochronowej Skydive Wrocław na lotnisku Aeroklubu Wrocławskiego w Szymanowie.

Najpierw samolot ze skoczkiem wznosi się na odpowiednią wysokość. Zazwyczaj jest to 1500-1700 metrów – czyli tyle, ile wysokość siedmiu wieżowców SkyTower! Po wyskoczeniu z samolotu, śmiałek rozwija prędkość do około 180 km/h i po około 5-10 sekundach wolnego spadania samodzielnie otwiera czaszę. Od tego momentu zaczyna budować rundę do lądowania i zbliżać się do basenu. Na odpowiedniej wysokości zacznie zakręcać, gwałtownie nabierać prędkości i lecieć poziomo tuż nad ziemią.

– To druga cecha, która sprawia, że ten sport jest szczególnie ekstremalny. Prędkość lotu w poziomie może dochodzić do 150 km/h. W naszym gronie mówimy, że jedna sekunda pomyłki to pół roku rehabilitacji. Nie możemy sobie pozwolić na błąd – dopowiada instruktor spadochronowy Krzysztof Wiśniewski, który ma na koncie ponad 4600 skoków ze spadochronem, w tym około 200 na swoop pond.

canopy piloting Wrocław

Fot. Janusz Paliszek – Sałdyga

Konkurencje

To, jak będzie dalej wyglądał lot i gdzie zatrzyma się skoczek, zależy od poszczególnych konkurencji. Podczas The World Games we Wrocławiu będą rozgrywane cztery: dystans, prędkość, celność i freestyle.

Dystans wygra ten zawodnik, który pokona jak największą odległość od bramki. Jak ją zmierzyć? W basenie znajdują się dwie boje z fotokomórkami. Skoczek musi znaleźć się na wysokości nie więcej niż 150 cm nad lustrem wody, aby zmieścić się w bramce, którą wyznaczają czujniki. W tym momencie pilot przenosi ciężar ciała do przodu, dzięki czemu może dalej szybować w poziomie nawet 200 metrów.

Druga konkurencja to tak zwany speed. Zawodnicy nabierają jak największego rozpędu w trakcie nurkowania, wchodzą do bramki i wychodzą z drugiej po łuku. Liczy się tylko prędkość. Mierzy się ją na danym odcinku, a nie tylko w jednym konkretnym punkcie – podobnie jak fotoradar, który sprawdza, jak szybko jechaliśmy samochodem.

W trzecim rodzaju zmagań liczy się celność. Tylko w tej konkurencji zawodnik musi zanurzyć nogę w basenie, a później agresywnie wylądować, a w zasadzie… wyhamować w wyznaczonej strefie. Nie jest to łatwe zadanie – pole ma szerokość i długość zaledwie jednego metra.

Jako ostatnią Światowa Federacja Sportów Lotniczych wpisała do programu igrzysk we Wrocławiu jeszcze jedną, najbardziej widowiskową, konkurencję, czyli freestyling. Z basenu znikają wówczas wszelkie pylony i fotokomórki, a zawodnicy pojedynkują się na figury i akrobacje, które wcześniej zgłosili sędziemu.

Pierwszy skok ze spadochronem

Nowa Zelandia, Hawaje, Południowa Afryka, Meksyk, Dubaj, Wrocław. Wymarzone plenery są różne i niekiedy egzotyczne, ale nie trzeba wyjeżdżać nawet poza Dolny Śląsk, aby wykonać swój pierwszy skok spadochronowy, a potem samemu doświadczyć, jak pilotuje się czaszą.

W Szymanowie na terenie Aeroklubu Wrocławskiego działa wspomniana Strefa Spadochronowa Skydive Wrocław. W 2016 roku powstał tutaj specjalny basen o wymiarach 80 na 20 metrów i głębokości 80 cm. To jedyny certyfikowany przez FAI (Międzynarodową Federację Lotniczą) obiekt do canopy pilotingu w Europie.

Jak my możemy przygotować się do pierwszego skoku i ile może nas to kosztować? Wszystko zależy od nastawienia. Jeżeli celujemy w jednorazowy zastrzyk adrenaliny, zdecydujemy się na skok w tandemie, który kosztuje 700 złotych. W tej kwocie uwzględnia się obsługę skoku, opłacenie lotu samolotem, pilota, pilota w tandemie i osoby czuwające nad bezpieczeństwem ochotnika.

Ci, którzy nie zamierzają poprzestawać na jednym skoku, ale wiążą dalsze plany ze spadochroniarstwem, wybiorą się na szkolenie. Mają do wyboru dwie możliwości. Pierwsza to tzw. metoda na linę. Spadochron skoczka przypięty jest do pokładu samolotu za pomocą liny, która po jego wyskoczeniu powoduje automatyczne otwarcie czaszy. Dzięki temu może on od razu szybować na otwartym spadochronie.

metoda AFF

Coraz popularniejsza jest metoda AFF, czyli nauka swobodnego spadania z wysokości 4000 metrów. Urząd Lotnictwa Cywilnego wymaga zaliczenia minimum pięciu skoków, obowiązkowo pod nadzorem dwóch, a z czasem jednego instruktora. Jeśli przy piątej próbie kursant potrafi otwierać spadochron w bezpiecznej pozycji, kontrolować wysokość i wykonywać podstawowe manewry w powietrzu, a później na czaszy, staje się samodzielnym skoczkiem. Świeżo upieczony adept dla swojego bezpieczeństwa dalej skacze pod nadzorem instruktora, ale nadzór może odbywać się zarówno z powietrza, jak i z ziemi.

Oba opisane szkolenia poprzedza 8-godzinny kurs teoretyczny (350 zł). Za pierwszy skok zapłacimy 250 zł (metoda na linę) i 750/550 zł (metoda AFF), w zależności od tego, czy asekuruje nas dwóch czy tylko jeden instruktor. Po wykonaniu 50 skoków i zaliczeniu 30 minut wolnego opadania kandydat może przystąpić do egzaminu państwowego, a po jego zdaniu skakać już bez nadzoru instruktora i zdobywać kolejne uprawnienia.

Powyższe szkolenia obejmują tylko ogólne podstawy pilotowania czaszami, które jest bardziej ekstremalne i wymaga dłuższego przygotowania. W Polsce szkolą w tym zakresie tylko dwaj reprezentanci kadry narodowej – Sebastian Dratwa i Maciej Machowicz – oraz doświadczeni instruktorzy zagraniczni, którzy przyjeżdżają trenować we Wrocławiu.

– Nie ma co ukrywać, że jest to droga pasja, która wymaga odpowiedniego sprzętu. Czasza do lotów nad basenem nie jest taka sama, jaką posiada każdy spadochroniarz. Czasze są dobierane do zawodników, jego umiejętności i wagi. To koszt rzędu 10-15 tys. zł, a trzeba uwzględnić również wydatki np. na spadochron zapasowy, automat, uprząż z pokrowcem – wylicza Krzysztof Wiśniewski.

Sporty lotnicze podczas The World Games

pilotowanie czaszami world games

Rys. Wiktor Lewandowski

Canopy piloting to przykład potwierdzający generalną zasadę, że Światowe Igrzyska Sportowe nie wymagają budowania nowych, horrendalnie drogich obiektów, które potem będą świecić pustkami. W zeszłym roku swoop pond w Szymanowie testowali mistrzowie świata, którzy będą tutaj szkolić kolejnych miłośników spadochroniarstwa. Wiadomo również, że w 2018 roku obiekt będzie gospodarzem Mistrzostw Świata w tej dyscyplinie.

Z centrum Wrocławia na lotnisko jest tylko kilkanaście kilometrów, można się więc spodziewać, że pilotowanie czaszami będą obserwować tłumy widzów. W Szymanowie w tym roku zobaczymy 30 najlepszych zawodników z całego świata. Spadochroniarstwo wchodzi w skład programu The World Games od 1997 roku.

W czasie lipcowej imprezy na lotnisku Aeroklubu Wrocławskiego w Szymanowie będziemy mogli oglądać trzy sporty lotnicze. Oprócz spadochroniarzy zobaczymy na niebie także popis motoparalotniarzy oraz efektowne akrobacje szybowców.