To, że słynny architekt Max Berg zaprojektował Halę Stulecia we Wrocławiu – wie niemal każdy. Okazuje się, że urodzony w Szczecinie urbanista, stworzył też we Wrocławiu mniejsze dzieła niż np. elektrownie wodne na Odrze. Do nich zalicza się niewielki kiosk na skarpie fosy, przy Podwalu (naprzeciw nr 58-60).

fot. grupa3303

Na skarpie fosy, przy ul. Podwale położony jest, zaprojektowany w 1910 r. przez znanego wrocławskiego architekta Maxa Berga, niewielki budynek, mieszczący niegdyś, w piwnicy stację redukcyjną gazu a na parterze „domek z mlekiem”. Na przestrzeni lat obiekt był wielokrotnie przebudowywany i stracił swoją klarowną formę żelbetowej świątyni. A do niedawna można tam było dorobić klucze.

Jednak mistrz Berg stworzył te miejsce, by wrocławianie mieli gdzie się spotykać. Na szczęście już wkrótce Zarząd Inwestycji Miejskich ogłosi przetarg na rewitalizację tego obiektu. Już w przyszłym roku powinniśmy napić się kawy w „Cafe Berg”

– W budynku zaprojektowaliśmy niewielką kawiarenkę w widokiem na fosę. Na skarpie powstanie zawieszony nad wodą pomost, z którego będzie można obserwować Wzgórze Partyzantów i przycumować kajak, gdy powrócą one na fosę – mówi Anita Luniak z Zespołu Autorskiego (grupa 3303), który przygotował projekt rewitalizacji.

–Mamy nadzieję, że w przyszłości będzie można również oglądać zachowane i odrestaurowane pozostałości stacji redukcyjnej gazu zlokalizowane w piwnicy, stanowiące pamiątkę dziedzictwa technicznego Wrocławia – dodaje Anita Luniak.

Choć teraz budynek nie prezentuje się najlepiej, to po przebudowie, pierwotną konstrukcję zarówno z zewnątrz jak i z wewnątrz, będzie można obserwować przez przeszklone ściany.  W ciepłe dni ściany będzie można rozsunąć.

Cafe Berg to także część rewitalizacji Wzgórza Partyzantów, które zakłada wyremontowanie kolumnady, schodów, tarasów, basenu z fontanną oraz iluminacje.

fot. grupa 3303