Nowe linie tramwajowe, przebudowane drogi czy nowoczesny tabor MPK – wielu inwestycji komunikacyjnych nie udałoby się we Wrocławiu przeprowadzić, gdyby nie unijne dotacje. Czy magistrat dobrze wykorzystał środki europejskie? A może te pieniądze dałoby się wydać efektywniej?

Na początek twarde dane. W ramach dwóch ostatnich perspektyw finansowych Unii Europejskiej wrocławski magistrat pozyskał ponad 1 mld 607 mln złotych dotacji unijnych na inwestycje komunikacyjne, których łączna wartość to prawie 2 mld 611 mln złotych.

Ponad miliard złotych z funduszy europejskich spłynęło do naszego miastach w latach 2007-2013. Te pieniądze gmina wydała m.in. na budowę i przebudowę dróg (północnej części obwodnicy śródmiejskiej, ulic Bardzkiej, Krakowskiej, Wyścigowej czy Lotniczej), system ITS czy ścieżki rowerowe.

Lwią część pieniędzy z UE (prawie 600 mln zł) pochłonął także projekt pod hasłem „Zintegrowany System Transportu Szynowego w Aglomeracji i we Wrocławiu” (etap I i II). To właśnie w ramach tego przedsięwzięcia powstały m.in. nowe linie tramwajowe na Gaj i Kozanów, kupiono też kilkadziesiąt nowych tramwajów i zmodernizowano torowiska na ulicach Krupniczej, Nowowiejskiej, Przyjaźni, Wróblewskiego i Curie-Skłodowskiej.

Nowe linie tramwajowe i drogi za unijne pieniądze
W aktualnie trwającej perspektywie 2014-2020 gminie Wrocław udało się zdobyć niespełna 600 mln złotych dofinansowania na przedsięwzięcia komunikacyjne. Ponad 200 mln złotych z tej kwoty to efekt dwóch umów dotacyjnych podpisanych na przełomie 2017 i 2018 roku, dotyczących budowy wydzielonej trasy autobusowo-tramwajowej na Nowy Dwór (prawie 110 mln zł dotacji unijnej) oraz etapu III A projektu „Zintegrowany System Transportu Szynowego w Aglomeracji i we Wrocławiu”, obejmującego budowę torowisk wzdłuż ulicy Hubskiej i na Popowice (niecałe 97 mln zł dofinansowania).

– Budowa trasy tramwajowej przez ulice Hubską i Popowicką to kontynuacja projektu rozbudowy torowisk, który rozpoczęliśmy w 2012 roku, realizując trasę na Kozanów. Natomiast trasa tramwajowo-autobusowa na Nowy Dwór to wygodne połączenie dla mieszkańców dużych osiedli położonych w zachodniej części miasta. Przy okazji budowy trasy tramwajowo-autobusowej powstaną obiekty infrastruktury technicznej – wiadukty, a także ścieżki rowerowe, chodniki i parkingi P&R – mówił Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia.

Nieco wcześniej, wiosną 2017 roku, urzędnicy podpisali dwie inne, istotne umowy o unijne dofinansowanie. Dzięki decyzji Ministerstwa Rozwoju, które w marcu zeszłego roku zwiększyło pulę funduszy na konkurs w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko, Wrocław dostał ponad 233 mln złotych dotacji na budowę Osi Zachodniej w ciągu drogi krajowej nr 94. Pod tą nazwą kryje się budowana już obwodnica Leśnicy, a także planowana aleja Stabłowicka.

– Konkurs cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Miasta zawnioskowały o zdecydowanie większą kwotę niż ta, którą pierwotnie dla nich przeznaczyliśmy. Dlatego przesunęliśmy środki w programie, dzięki czemu dziewięć miast dostanie dodatkowo łącznie 1,2 mld zł unijnego wsparcia na inwestycje – tłumaczył wówczas wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński.

Z kolei tuż przed ubiegłorocznym długim, majowym weekendem przedstawiciele władz Wrocławia i Dolnego Śląska podpisali umowę o dofinansowanie przebudowy ulicy Buforowej kwotą ponad 55 mln złotych z puli Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020.
W obecnej perspektywie UE gmina Wrocław zdobyła również dotację na budowę parkingów w ramach systemu „Parkuj i Jedź”, rozbudowę systemu ITS, a także budowę sieci dróg rowerowych (które będą przebiegać także przez gminy Długołęka i Kobierzyce).

MPK kupuje tramwaje i autobusy
Z dotacji unijnych korzysta również wrocławskie MPK, które sukcesywnie modernizuje tabor. W kilku projektach spółka była partnerem gminy Wrocław. Chodzi m.in. o dwa pierwsze etapy projektu ZSTS w aglomeracji i we Wrocławiu, w ramach których przewoźnik kupił kilkadziesiąt nowych tramwajów: 31 dwukierunkowych pojazdów Skoda 19T, 8 tramwajów jednokierunkowych Protram 205 WrAs, 8 wozów marki Pesa i 6 wyprodukowanych przez Modertrans.

W aktualnej perspektywie finansowej MPK już samodzielnie, jako jedyny beneficjent, pozyskało dofinansowanie na dwa projekty związane z modernizacją floty. 159 mln złotych środków z UE pomoże w zakupie nowych tramwajów.

– Projekt zakłada zakup łącznie 56 tramwajów, dzięki którym we Wrocławiu zdecydowanie poprawi się dostępność do kursów tramwajowych dla osób o ograniczonej mobilności, pasażerów niepełnosprawnych i opiekunów z dziećmi. Tramwaje będą też klimatyzowane i wyposażone w najnowocześniejsze systemy informacji pasażerskiej, co z kolei jest istotne dla wszystkich naszych pasażerów – wyjaśniała Jolanta Szczepańska, prezes MPK.

Wszystkie pojazdy to Moderusy Beta – 16 z nich dostarczono w ubiegłym roku, w 2018 roku do MPK trafi 30 sztuk, a w 2019 roku kolejnych 10. Najnowsza inwestycja przewoźnika – dofinansowana z funduszy europejskich kwotą 44 mln złotych – to 50 nowych autobusów. Trwa przetarg, który wyłoni producenta pojazdów.

– Tym razem nie będzie to dzierżawa, jak w przypadku mercedesów, ale zakup. Pozyskanie na własność pojazdów jest warunkiem dofinansowania tej inwestycji ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego. Głównym celem projektu i warunkiem, który musimy spełnić, jest ograniczenie szkodliwej emisji do środowiska – wyjaśnia Jolanta Szczepańska.

„Można było lepiej wykorzystać te pieniądze”
Patryk Wild, były wiceprezes MPK, a obecnie radny Dolnego Śląska i członek rady programowej stowarzyszenia Bezpartyjny Wrocław, podkreśla, że środki pozyskiwane z Unii Europejskiej na inwestycje komunikacyjne można było wykorzystać lepiej.

– Cały czas we Wrocławiu mamy dotkliwe luki w sieci komunikacji szynowej. Na przykład na Psim Polu można było albo budować nową linię tramwajową, albo postawić na pierwszą linię kolei miejskiej, w tym wykorzystującą tabor dwusystemowy, czyli kolejowo-tramwajowy. Ale nie zrobiono ani jednego, ani drugiego. Podobnie spóźnioną inwestycją jest linia na Nowy Dwór, ale ta chociaż powstaje – w odróżnieniu od tej na Psie Pole – tłumaczy Patryk Wild.

Za największe sukcesy, które udało się osiągnąć przy pomocy pieniędzy unijnych, Wild uznaje budowę nowych linii tramwajowych na dwa duże osiedla – Kozanów i Gaj, system informatyczny usprawniający pracę MPK i zapewniający monitoring wszystkich pojazdów, a także zakup w sumie ponad setki nowych tramwajów. A co jest największą porażką?

– Największe wątpliwości mam co do funkcjonalności systemu ITS w stosunku do jego kosztów. Ale w zakresie komunikacji miejskiej porażką jest zbyt mała liczba i wartość inwestycji w stosunku do potrzeb, a nie jakieś konkretne zadania – zaznacza radny Dolnego Śląska. Zdaniem Patryka Wilda najważniejszym priorytetem, jeśli chodzi o wykorzystanie środków UE w najbliższych latach, powinna być właśnie miejska komunikacja zbiorowa.

– A jeśli chodzi o szczegóły, to należy dążyć do znacznie intensywniejszego niż do tej pory wykorzystania w transporcie miejskim oraz podmiejskim torów kolejowych, bo specyfiką Wrocławia jest to, że mamy ich bardzo dużo, nawet więcej niż torów tramwajowych. Co więcej, na kolej jest przeznaczona bardzo duża pula środków z UE – zaznacza Patryk Wild.

Jak to robią w innych miastach?
Sprawdziliśmy, jak środki unijne na poprawę komunikacji i transportu zbiorowego wykorzystują inne duże polskie miasta: Kraków, Łódź, Poznań i Gdańsk.
Gmina Kraków w latach 2007-2013 zrealizowała 20 projektów z zakresu drogownictwa i transportu o łącznej wartości ponad 1 mld 864 mln złotych, które otrzymały w sumie nieco ponad 1 mld złotych dofinansowania. Za te pieniądze w stolicy Małopolski zbudowano m.in. linię tramwajową łączącą ulicę Brożka z kampusem Uniwersytetu Jagiellońskiego, przebudowano linię tramwajową na odcinku rondo Mogilskie – aleja Jana Pawła II – plac Centralny, rozbudowano linię tramwajową KST wraz z układem drogowym od ulicy Lipskiej do ul. Wielickiej, przeprowadzono drugi etap projektu „Zintegrowany transport publiczny w aglomeracji krakowskiej” i kupiono nowy, niskopodłogowy tabor tramwajowy.

Z kolei w okresie programowania 2014-2020 tych projektów jest 15: ich łączna wartość to ponad 1 mld 898 mln złotych, a dofinansowanie opiewa na prawie 1 mld 20 mln złotych. Tu najbardziej spektakularne przedsięwzięcia to m.in. rozbudowa alei 29 Listopada i ulicy Igołomskiej, budowa linii tramwajowej wzdłuż Trasy Łagiewnickiej, budowa linii tramwajowej KST na odcinku os. Krowodrza Górka – Górka Narodowa, wraz z budową dwupoziomowego skrzyżowania w ciągu ulicy Opolskiej czy zakup niskoemisyjnych autobusów i niskopodłogowych tramwajów.

W Poznaniu, w perspektywie 2007-2013, projekty komunikacyjne z dofinansowaniem unijnym, realizowane przez magistrat i spółki miejskie, opiewały łącznie na prawie 2 mld 349 mln złotych, a dofinansowanie unijne przekroczyło 1 mld 185 mln złotych. Miasto wybudowało m.in. trasę tramwajową os. Lecha – Franowo, przebudowało węzeł komunikacyjny Rondo Kaponiera i przedłużyło trasę Poznańskiego Szybkiego Tramwaju do Dworca Zachodniego. Powstała także nowa zajezdnia tramwajowa Franowo, a na zakup niskopodłogowego taboru tramwajowego wydano prawie 400 mln złotych.

Z kolei w latach 2014-2020 łączna wartość projektów miejskich i realizowanych przez spółki miejskie to niepełna 1 mld 854 mln złotych, a wartość przyznanego dofinansowania to niecałe 728 mln złotych. Te pieniądze poznańscy urzędnicy przeznaczyli m.in. na budowę trasy tramwajowej od pętli Wilczak do Naramowic, przebudowę trasy tramwajowej na odcinku ul. Kórnicka – os. Lecha – rondo Żegrze, wraz z budową nowego odcinka nowej trasy od ronda Żegrze do ulicy Unii Lubelskiej czy korektę funkcjonowania układu komunikacyjnego w rejonie ronda Rataje.

Ponad 450 mln złotych pochłonął zakup nowych tramwajów.
– Moim zdaniem Kraków czy Poznań przeprowadziły ze środków UE znacznie bardziej systemowe zmiany swoich systemów transportowych niż Wrocław. Wynikało to przede wszystkim z tego, że przeznaczyły na ten cel znacznie większe pieniądze niż stolica Dolnego Śląska – komentuje Patryk Wild.

W Łodzi największe zrealizowane inwestycje transportowe, współfinansowane z UE, to m.in. węzeł multimodalny przy dworcu Łódź Fabryczna (łączny koszt 420 mln zł – 269 mln złotych dofinansowania), Trasa Górna (451 mln zł – dofinansowanie 272 mln zł) czy Trasa W-Z (740 mln zł – dofinansowanie 532 mln zł), gdzie zmodernizowano prawie 18 km linii tramwajowej. – W ramach tej ostatniej inwestycji powstał również system obszarowego sterowania ruchem. Inwestycja objęła nie tylko Trasę W-Z, ale niemal wszystkie skrzyżowania z sygnalizacją w mieście – podkreśla Piotr Wasiak z biura prasowego Zarządu Inwestycji Miejskich w Łodzi.

W trakcie realizacji jest m.in. kompleksowy program integracji sieci niskoemisyjnego transportu publicznego w metropolii łódzkiej wraz z zakupem taboru do obsługi Trasy W-Z oraz innych linii komunikacyjnych i modernizacją zajezdni tramwajowych (660 mln zł – 411 mln zł dofinansowania). – W ramach tego zadania m.in. zmodernizujemy 11 km torowisk, wybudujemy 2 km nowych torów, kupimy 30 tramwajów i przebudujemy zajezdnie – wylicza Piotr Wasiak.

W Gdańsku, poza licznymi projektami transportowymi, gmina prowadzi również wieloletnią i wieloetapową inwestycję „Gdański Projekt Komunikacji Miejskiej”, który ma na celu stworzenie i utrzymanie systemu transportu zbiorowego. Pierwsze inwestycje były realizowane od 2002 roku.

– Dzięki otrzymanym środkom unijnym możliwe jest przystąpienie do kolejnego już, IV etapu, który obejmuje 6 zadań. Zostanie wybudowana linia tramwajowa z infrastrukturą towarzyszącą w ul. Nowej Bulońskiej Północnej, przebudowana infrastruktura tramwajowa w ul. Budzysza, Stryjewskiego i Nowotnej. Zostaną zbudowane nowe linie tramwajowe w dzielnicy Gdańsk Południe, etap 1 – budowa ul. Nowej Warszawskiej – wyjaśnia Alicja Bittner z referatu prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. – Oprócz zakupu 15 nowych tramwajów powstanie również 64 nowych wiat przystankowych oraz zostaną zamontowane 84 tablice informacji pasażerskiej na terenie całego miasta.